Repatrianci wracają do kraju

Do Polski przyleciała w czwartek czteroosobowa rodzina repatriantów z Kazachstanu. Dzięki pomocy gminy w Ożarowie państwo Szylnikowie dostaną mieszkanie, zatrudnienie, a także miejsce w szkole i przedszkolu dla dzieci.

Droga do domu dla rodziny z Kazachstanu była długa. Od dziś państwo Szylnikowie wraz z dwiema córeczkami rozpoczną nowe życie w kraju swoich przodków – mówi poseł Zbigniew Gryglas.

– Ja osobiście chciałem dołożyć cegiełkę do tego dzieła repatriacji. We współpracy z gminą udało nam się doprowadzić do sytuacji, w której czeka na nich już dzisiaj mieszkanie, praca, szkoła, przedszkole – to taka dobra ścieżka repatriacji. Chcę w tym miejscu podziękować gminie i burmistrzowi gminy Ożarów, którzy odpowiedzieli na mój apel i postanowili pomóc – podkreślił Zbigniew Gryglas.  

W Kazachstanie do dzisiaj mieszka kilkadziesiąt tysięcy potomków Polaków zesłanych tam w latach ‘40 ubiegłego wieku. Dlatego państwo Zofia i Jurij Szylnikowie zrobili wszystko, aby powrócić do Polski.

– To ojczyzna przodków, dlatego chcieliśmy wrócić. Kiedy dowiedzieliśmy się o programie dotyczącym repatriantów, w 2017 roku postanowiliśmy złożyć dokumenty i dostaliśmy odpowiedź od polskiej gminy, że zostaliśmy zakwalifikowani, zaproszeni do Polski – mówi Sofia Szylnikowy.

Współpraca z gminami to najlepszy sposób, aby wrócić do Polski. Inną opcją jest nawiązanie współpracy z ośrodkami repatriacyjnymi, ale to nieco trudniejsze rozwiązanie. Od 2016 roku do naszej ojczyzny powróciło już ponad dwa tysiące repatriantów.

TV Trwam News/RIRM

drukuj