fot. PAP/Grzegorz Michałowski

Kolejni repatrianci przyjeżdżają do Polski

Repatrianci z Kazachstanu przyjeżdżają do Polski. Zanim na stałe osiądą w naszym kraju, przez pół roku biorą udział w turnusie adaptacyjnym. Jednym z miast, które przyjmuje repatriantów, jest Środa Wielkopolska.

Środa Wielkopolska ma doświadczenie w przyjmowaniu repatriantów. W zeszłym roku do tego miasta przybyło już kilkadziesiąt rodzin z odległego Kazachstanu. Pod koniec stycznia przyjadą kolejne rodziny.

– Przez najbliższe dwa lata przyjadą do nas cztery grupy repatriantów – mówi Piotr Mieloch, burmistrz Środy Wielkopolskiej.

W sumie do Środy w ciągu dwóch lat przyjedzie prawie sześciuset repatriantów. To inicjatywa ponad podziałami partyjnymi. Wszyscy radni wyrazili gotowość przyjęcia potomków Polaków deportowanych przez władze dawnego Związku Radzieckiego.

Z jakimi wyzwaniami mierzą się repatrianci tłumaczy sekretarz powiatu średzkiego, Bartosz Wieliński.

– Zapewnienie pracy i lokalu mieszkalnego to są dwie najważniejsze kwestie. Co do nauki języka – część z tych ludzi już operuje językiem polskim – akcentuje.

Dla tych, którzy nie pamiętają języka polskiego przewidziano kurs doszkalający. Zarówno władze miasta jak i przedstawiciele starostwa pomagają repatriantom w znalezieniu pracy i mieszkania. Ale nie tylko.

– Wykonujemy tymczasowe zameldowanie, pomagamy także w przygotowaniu polskiego dowodu osobistego, paszportu, nadaniu numeru PESEL – mówi Małgorzata Wiśniewska, wicestarosta powiatu średzkiego.

Pomoc repatriantom to jedno, ale samorządowcy w przyjeździe potomków Polaków z Kazachstanu dostrzegają też sporo plusów dla miasta czy powiatu. To między innymi zaspokojenie problemu braku rąk do pracy czy zwiększenie liczby mieszkańców.

– Spora ilość z repatriantów, których już przyjęliśmy decyduje się na to, żeby zostać na tym terenie, w tej gminie, czy w tym powiecie – podkreśla Piotr Mieloch.

Przyjazd repatriantów jest możliwy na skutek znowelizowanej w 2017 roku ustawy o repatriacji.

TV Trwam News/RIRM

drukuj