fot. PAP/Paweł Supernak

Kolejni repatrianci z Kazachstanu wracają do Polski

Około godziny 14.00 do Polski przybędzie czteroosobowa rodzina repatriantów z Kazachstanu. Na powrót do kraju w dalszym ciągu czeka jednak kilka tysięcy potomków Polaków.

Do Polski wracają repatrianci z Kazachstanu. Po południu na lotnisku w Warszawie wyląduje rodzina z dziećmi.

– Będzie czekało na nich mieszkanie, będzie czekała praca. Na dzieci, bo to czteroosobowa rodzina, będą czekały szkoła i przedszkole. To jest taka najbardziej przyjazna ścieżka repatriacyjna, dzięki której nasi rodacy trafiają do miejsc, w których będą mogli już bezpiecznie żyć – mówi poseł Zbigniew Gryglas.

W Kazachstanie do dzisiaj mieszka kilkadziesiąt tysięcy potomków Polaków zesłanych tam w latach 40. ubiegłego wieku. Część z nich chciałaby powrócić do kraju swoich przodków.

– Szacujemy, że jest 4-5 tys. takich osób, które czekają ciągle na repatriacje – dodał.

Do Polski mogą wrócić na dwa sposoby.

– Ścieżka gminna, czyli współpraca z gminami, samorządami, czyli tak jak w tym konkretnym przypadku, o którym powiedziałem na wstępie, jest najlepszą ścieżką. Druga ścieżka – wiodąca przez ośrodki repatriacyjne, ale to jest nieco trudniejsze rozwiązanie – wskazał.

Od 2016 roku do Polski powróciło już nieco ponad dwa tysiące repatriantów.

TV Trwam News/RIRM

drukuj