fot. PAP/Leszek Szymański

Rekonstrukcja rządu Donalda Tuska – zaostrzenie kursu przeciwko opozycji i przyszłemu prezydentowi

Ogłoszona przez premiera Donalda Tuska rekonstrukcja może oznaczać zaostrzenie działań, zarówno przeciwko opozycji, jak i przyszłemu prezydentowi. Ponownie w trudnej sytuacji może postawić koalicjantów.

Premier Tusk, wydaje się, że nie bez powodu, na jednym tchu wymienił dwa nazwiska: Waldemara Żurka, który pokieruje resortem sprawiedliwości; i Marcina Kierwińskiego, który wraca do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

– Nie muszę chyba nikomu tłumaczyć, że to są decyzje, które będą owocowały twardymi decyzjami w praktyce – wskazał premier Donald Tusk.

Obie te kandydatury premier ocenił jako symboliczne. Poglądy sędziego Żurka są znane opinii publicznej. Obóz Zjednoczonej Prawicy nazywał reżimem. Przekonywał w przeszłości, że nie boi się walki „z autorytarną władzą”. Głośno wyrażane poglądy polityczne określał jako walkę o przywrócenie demokracji; żądał rozliczeń i odcięcia od pieniędzy Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa i Sądu Najwyższego.

– Sędzia Żurek jest symbolem upolitycznienia sądownictwa w Polsce – zaznaczył poseł PiS, Marcin Ociepa.

Jego kandydaturę głośno pochwala prokurator Ewa Wrzosek, która równie chętnie mówi o swoich poglądach politycznych i jednoznacznie stawiająca siebie w opozycji do Prawa i Sprawiedliwości.

„Nie trzeba długo szukać potwierdzenia, że Waldemar Żurek jako minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny to strzał w dziesiątkę. Wystarczy spojrzeć na Ziobro i przyjaciół” – wskazała Ewa Wrzosek.

– Pan Żurek, jeżeli będzie podatny na głosy Giertycha i Wrzoskowej, to szybciej wyleci z tego stanowiska, niż na nie przyszedł – podkreślił poseł PiS, Andrzej Śliwka.

Mec. Jerzy Kwaśniewski z Ordo Iuris tłumaczył, że premier wysyła do resortu sprawiedliwości i prokuratury politycznego wojownika.

– Zaczyna z wymiaru sprawiedliwości ponownie czynić przestrzeń wojny – zwrócił uwagę mec. Jerzy Kwaśniewski.

Był już on przestrzenią wojny w pierwszych miesiącach, po tym, jak obecna koalicja przejęła władzę. Wtedy symbolem tej wojny było wejście policjantów do Pałacu Prezydenckiego, gdzie zatrzymano Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Trafili do więzienia, które opuścili je dopiero po interwencji głowy państwa. Szefem MSWiA był wtedy Marcin Kierwiński.

– Ci, którzy wiedzą, że czynili złe rzeczy i do tej pory nie spotkała ich odpowiedzialność, niech wiedzą, że nie będzie świętych krów, ani jakichś nieformalnych immunitetów – wyjaśnił premier Donald Tusk.

Słowa premiera, o nieformalnych immunitetach, można odczytywać jako właśnie nawiązanie do tego, co działo się w Pałacu Prezydenckim. Wtedy szef rządu chętnie oskarżał prezydenta, że daje schronienie przestępcom. Z przestępców rząd próbował zrobić też rolników protestujących w Warszawie. Wtedy pod adresem Marcina Kierwińskiego, szefa MSWiA, padały zarzuty o prowokacje z udziałem policjantów.

– Jesteśmy twardzi i sobie z tym poradzimy – zapewnił poseł Andrzej Śliwka.

W „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Marcin Ociepa mówił, że z kształtu rekonstrukcji wyłania się obraz politycznych rozliczeń.

– Zawsze będzie za mało tej politycznej krwi – zaznaczył poseł Marcin Ociepa.

Pytanie, jak na taki scenariusz będą reagować koalicjanci. Szymon Hołownia odegrał jedną z głównych ról, gdy za kratki trafili posłowie Kamiński i Wąsik. Rekonstrukcję odczytuje dziś jako szansę.

– [Rekonstrukcja – red.] jest po to, żeby zaproponować Polsce wreszcie sprawiedliwy rozwój, rozwój zrównoważony, rozwój odważny – mówił marszałek Sejmu, Szymon Hołownia.

Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz jasno dał do zrozumienia, że za resort sprawiedliwości odpowiada premier i to jego trzeba będzie rozliczać z tego, co tam się dzieje.

– Premier w ramach odpowiedzialności Platformy Obywatelskiej, Koalicji Obywatelskiej, podjął decyzję o zmianie – zaznaczył Władysław Kosiniak-Kamysz.

Wobec tej zmiany mec. Jerzy Kwaśniewski nie ma żadnych złudzeń.

– Wydaje się, że jest to zapowiedź jakiegoś zaostrzenia kursu i to oczywiście zaostrzenia kursu, który będzie nakierowany na polaryzację z prezydentem Karolem Nawrockim – wskazał mec. Jerzy Kwaśniewski.

Wcześniejsze wejście policjantów do Pałacu Prezydenckiego, siłowe zajęcie prokuratury; były działaniami wprost przeciwko prezydentowi Andrzejowi Dudzie.

TV Trwam News

drukuj