Górnicze związki zawodowe alarmują o trudnej sytuacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej
Górnicze związki zawodowe alarmują, że Jastrzębska Spółka Węglowa znalazła się w gorszej sytuacji niż w 2015 roku. W pierwszym półroczu 2025 roku strata netto spółki wyniosła ponad 2 miliardy złotych.
Władze Jastrzębskiej Spółki Węglowej tłumaczą trudną sytuację m.in. niesprzyjającą koniunkturą na rynku. Strona społeczna ostrzega jednak przed realnym ryzykiem upadłości firmy i apeluje do rządu o pilne wsparcie, w tym zwiększenie krajowego wydobycia.
Przew. krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „Solidarność”, Bogusław Hutek, przyznał, że jeśli sytuacja się nie zmieni, górnicy będą zmuszeni wyjść na ulice.
Związkowiec wyraził również nadzieję, że doprowadzenie JSW na skraj bankructwa nie jest działaniem celowym.
– Oby to nie było na tej zasadzie, że ktoś chce doprowadzić spółkę – tak jak to było w 2015 roku – na skraj bankructwa i wtedy miał to przejąć pewien bank, podobno na 100 milionów złotych. Czy to też nie jest na tej zasadzie, że wszystko to doprowadzi do upadku i za chwilę ktoś to kupi, może prywatny, a może zagraniczny i tak dalej. Wtedy to nie będzie już polskie, tylko zagraniczne, bo na tym rządowi zależy – zaznaczył Bogusław Hutek.
Górnicze związki zawodowe z Jastrzębskiej Spółki Węglowej zapowiadają blokadę miasta, która ma się odbyć 14 października.
JSW jest największym w Europie producentem węgla koksowego, wykorzystywanego do produkcji stali.
RIRM



