Rząd chce zwiększyć liczbę mieszkań. Zdaniem opozycji to „kroki kosmetyczne”
Minister finansów i gospodarki, Andrzej Domański, zapowiedział zakontraktowanie i budowę 18 tys. mieszkań. Polityk przekazał, że w tym roku na budownictwo mieszkaniowe w budżecie zostało przeznaczone 6,7 mld złotych. Wraz ze środkami z KPO jest to kwota 8,7 mld złotych.
Doliczając lata 2024 i 2025, to łącznie 35 tys. mieszkań w ciągu trzech lat.
„To więcej niż nasi poprzednicy zakontraktowali w ciągu ośmiu lat” – stwierdził Andrzej Domański.
Europoseł Tobiasz Bocheński wskazał jednak, że propozycje rządzących są kosmetyczne. Trzeba kompleksowych działań, które zwiększą podaż mieszkań – podkreślił wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości.
– Żeby to osiągnąć, musimy nie tylko robić kroki kosmetyczne, jakie proponuje pan Domański, ale trzeba zmienić szereg ustaw. Trzeba zmusić samorządy do przyjęcia planów zagospodarowania przestrzennego, aby już skończyła się wolna amerykanka i wydawanie „wuzetek” [warunków zabudowy – radiomaryja.pl]. Trzeba zreformować nadzór budowlany. Trzeba sprawić, że pozwolenie na budowę będzie wydawane szybciej, (…) żeby okres od momentu złożenia wniosku do jego uprawomocnienia nie trwał siedem, dziewięć lat, jak czasami trwa dzisiaj. Musimy sprawić, żeby liczba budów mieszkaniowych w Polsce była potężna, bo inaczej nie poradzimy sobie z tym kryzysem. Tak więc to jest ogromny, skomplikowany problem, który powinien być uregulowany za pomocą zmiany wielu, wielu ustaw i ja tego dzisiaj w Sejmie nie widzę – zwracał uwagę Tobiasz Bocheński.
Tobiasz Bocheński zapowiedział, że w programie PiS znajdą się skuteczne rozwiązania, które poprawią dostępność mieszkań. Ma je przedstawić podczas kampanii wyborczej kandydat PiS na premiera, prof. Przemysław Czarnek.
RIRM



