fot. M. Palembas

Referendum w obronie polskich lasów?

Kancelaria Sejmu zatwierdziła podpisy pod wnioskiem o referendum w obronie polskich lasów. Oznacza to, że formalności zostały dopełnione i teraz wnioskiem mogą zająć się posłowie.

Do Kancelarii Sejmu trafiło ponad 2 mln podpisów. Po przeliczeniu 540-tu zaprzestano weryfikacji, gdyż ta ilość wystarczy, aby wniosek o referendum był procedowany przez posłów.

W ocenie pracowników Sejmu – wśród sprawdzonych podpisów – zaledwie 1 proc. uznano za nieważne.  – Dokonywaliśmy mocnej selekcji podpisów, To dobry wynik – mówi „Naszemu Dziennikowi” prof. Jan Szyszko, inicjator referendum w obronie lasów i polskiej ziemi.

Zatwierdzenie podpisów oznacza, że marszałek Sejmu w ciągu pół roku powinna wniosek obywateli umieścić w porządku obrad Sejmu. profesor Szyszko zachęca, aby nadal zbierać podpisy. Mają one uświadomić decydentom to, jak lasy i ziemia są ważne dla obywateli. Do sztabu referendalnego każdego dnia napływa około tysiąca podpisów. Są liczone i będą dołączone do tej puli, która już jest w Sejmie.

Powodem inicjatywy referendalnej była decyzja rządu o przekazaniu środków wypracowanych przez lasy państwowe do budżetu państwa. W tym i w przyszłym roku do państwowej kasy trafi miliard sześćset milionowi złotych. Leśnicy mówią, że zagraża to istnieniu przedsiębiorstwa Lasy Państwowe.

TV Trwam News/RIRM

drukuj