Red. W. Jakóbik: Jeżeli okaże się, że blokada Cieśniny Ormuz będzie oddziaływać dłużej, to presja na ceny baryłki będzie rosła i będzie bardziej długofalowa
Jeśli okaże się, że mamy kryzys, taki jak na początku inwazji Rosji na Ukrainę, czy też większy, to wówczas można zastosować sprawdzone rozwiązania z 2022 r., wśród nich obniżkę VAT. Natomiast jesteśmy w innej sytuacji. Mamy dużo gorszą sytuację budżetową, dużo większe wydatki, szczególnie na obronność, więc budżet nie jest z gumy, a takie formy pomocy też są finansowane z naszych kieszeni – powiedział red. Wojciech Jakóbik, ekspert ds. bezpieczeństwa energetycznego, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
Tocząca się na Bliskim Wschodzie wojna wstrząsnęła rynkami surowcowymi na całym świecie. Czy grozi nam największy od dekad kryzys energetyczny?
– Tak. Jeżeli te ceny utrzymają się dłużej, niż w czasie inwazji Rosji na Ukrainę, to będziemy mieli większy kryzys. Ceny w 2022 r. zaczęły się stabilizować w wakacje. Wiadomo, że atak Rosji na Ukrainę nastąpił w lutym, więc mieliśmy obniżkę cen po kilku tygodniach, podobnie wysokich cen jak teraz. Jeżeli okaże się, że blokada Cieśniny Ormuz będzie oddziaływać dłużej, niż przez minione dwa tygodnie, czyli przez następne miesiące, to presja na ceny baryłki będzie rosła i będzie bardziej długofalowa. I wtedy faktycznie będziemy mieli do czynienia z większym oddziaływaniem gospodarczym, a zatem będziemy to czuli dłużej i mocniej w naszych portfelach – zauważył red. Wojciech Jakóbik.
Uwolnienie rekordowych 400 mln baryłek ropy z rezerw nie przyniosło większej zmiany.
– Patrząc racjonalnie, należy przyznać, że uwolnienie tych rezerw będzie następowało przez dwa miesiące stopniowo, więc efekt ma być rozłożony w czasie, a z drugiej strony mamy obrazki z Dubaju z płonącymi wieżowcami. Mamy kolejne ataki na tankowce, na infrastrukturę naftową i to te obrazki wygrywają w wyobraźni inwestorów, którzy boją się dalszej eskalacji. Prezydent Donald Trump przekonuje, że jest w stanie szybko zakończyć ten konflikt, ale nie ma potwierdzenia tych słów poza jego tweetami, czy licznymi wystąpieniami publicznymi. Nie widać tego na polu bitwy, gdzie reżim irański się cały czas broni. Przekonuje, że społeczeństwo wokół niego się konsoliduje. Na ile to jest propaganda, na ile to fakty? Tego nie wiemy – mówił ekspert ds. bezpieczeństwa energetycznego.
Obecnie baryłka amerykańska WTI kosztuje 94 dolarów, w czasie gdy Brent kosztuje prawie 100 dolarów. W Polsce ceny paliw idą mocno w górę. Wkrótce olej napędowy może kosztować 8 złotych za litr.
– Jeśli okaże się, że mamy kryzys, taki jak na początku inwazji Rosji na Ukrainę, czy też większy, to wówczas można zastosować sprawdzone rozwiązania z 2022 r., wśród nich obniżkę VAT. Natomiast jesteśmy w innej sytuacji. Mamy dużo gorszą sytuację budżetową, dużo większe wydatki, szczególnie na obronność, więc budżet nie jest z gumy, a takie formy pomocy też są finansowane z naszych kieszeni. Presja inflacyjna i tak uderzy w gospodarkę, nawet przy takich rozwiązaniach kryzysowych, więc warto ważyć decyzję w tej sprawie do ostatniego momentu – zauważył gość Radia Maryja.
Cała rozmowa z red. Wojciechem Jakóbikiem dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



