
Red. J. Karnowski: Mamy właściwie otwarty zamach na państwo prawa. Państwo w Polsce umarło. Konstytucja obowiązuje tam, gdzie władzy to pasuje
Musimy być solidarni, musimy dbać o struktury obozu niepodległościowego, które są, bo jak je zniszczą, to nowych nie zbudujemy w tych warunkach. Musimy bronić Kościoła, bo on jest źródłem polskiej siły i w ogóle zdolności do przetrwania. (…) Trzeba stawiać opór i się mobilizować – mówił red. Jacek Karnowski, dziennikarz, publicysta, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
W ubiegłym tygodniu premier Donald Tusk ogłosił czas „demokracji walczącej”. Jak wskazał red. Jacek Karnowski, każdy przymiotnik przy słowie „demokracja” powinien wzbudzić obawy. Deklaracje Donalda Tuska – jak dodał gość audycji – wyznaczą jakąś cenzurę i granice w życiu publicznym.
– Mamy właściwie otwarty zamach na państwo prawa. (…) Państwo w Polsce umarło. Konstytucja po prostu nie obowiązuje, znaczy obowiązuje tam, gdzie władzy to pasuje. Gdy władza stwierdza, że interes polityczny wymaga złamania Konstytucji, to tak czyni. Na przykład powołując Prokuratora Krajowego całkowicie niezgodnie z ustawą, która nakazuje wskazać prezydentowi dwóch kandydatów. Tego nie uczyniono, a więc złamano prawo. Podobnie premier podpisał kontrasygnatę pod decyzją prezydenta o nominacji sędziowskiej w Sądzie Najwyższym, po czym – pod wpływem presji własnego zaplecza – stwierdził, że tę kontrasygnatę wycofuje, co także jest złamaniem prawa, litery ducha, Konstytucji i ustaw. To jest więc nowy etap, ale taką kropkę nad i dostaliśmy rzeczywiście w ostatnich dniach – wskazał red. Jacek Karnowski.
Gość Radia Maryja wskazał również, że premier Donald Tusk zadeklarował, że nie zawsze będzie przestrzegał prawa.
– Nawet tacy tyrani, jak Putin czy Łukaszenka udają, że działają w ramach prawa. My na czele polskiego rządu mamy człowieka, który stwierdził, że nie będzie przestrzegał prawa – zwrócił uwagę dziennikarz.
Red. Jacek Karnowski odniósł się również do słów prezesa Prawa i Sprawiedliwości, Jarosława Kaczyńskiego, który wskazał, że wszystkie procesy i polowanie na poszczególnych ludzi, poszczególne środowiska, nie mają waloru prawomocności.
– Dopóki rzetelność i rządy prawa nie zostaną przywrócone, to nie możemy uznawać tych rozliczeń za prawomocne, za uzasadnione i rzetelne, bo wyraźnie tutaj przeważa intencja polityczna – zauważył publicysta.
Dodał, że obecnie żyjemy w państwie jakieś demokratury, gdzie – jak wskazał red. Jacek Karnowski – dąży się do zniszczenia głównej siły opozycyjnej środkami finansowymi i za pomocą represji karnej wobec poszczególnych obywateli.
– Żyjemy w demokracji, w której – chcę szczególnie mocno podkreślić – mamy już „więźniów prestiżowych”, tak to nazywam. Mam na myśli ks. Olszewskiego i dwie panie urzędniczki. Są to ludzie, którzy siedzą w więzieniu tylko dlatego, że ich wypuszczenie postawiłoby rządzących w trudnej medialnie i politycznie sytuacji. Oni siedzą, bo ich wypuszczenie, ich wyjście na wolność zaszkodziłoby władzy – podkreślił red. Jacek Karnowski.
Dziennikarz zaznaczył także, że trzeba apelować do ludzi i się solidaryzować.
– Musimy być solidarni, musimy dbać o struktury obozu niepodległościowego, które są, bo jak je zniszczą, to nowych nie zbudujemy w tych warunkach. Musimy bronić Kościoła, bo on jest źródłem polskiej siły i w ogóle zdolności do przetrwania. (…) Trzeba stawiać opór i się mobilizować. Jeszcze Polska nie zginęła, to nie jest koniec polskiej historii, mimo że jesteśmy obiektywnie w bardzo trudnej sytuacji – podsumował gość Radia Maryja.
Całość rozmowy w audycji „Aktualności dnia” można wysłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl


