fot. IPN

Reakcja IPN na skandaliczną reklamę alkoholu

Instytut Pamięci Narodowej reaguje na skandal, jaki wywołał producent wódki ekstra Żytnia. Na portalu społecznościowym firma reklamując swój trunek zamieściła zdjęcie śmiertelnie postrzelonego Michała Adamowicza, z demonstracji „Solidarności” z napisem „KacVegas? Scenariusz pisany przez Żytnią”.

Fotografia miała sugerować, że zamordowany przez milicję mężczyzna to ofiara kaca, a niosący ciało mężczyźni to koledzy z imprezy.

Dopiero po protestach, m.in. internautów, reklama została usunięta. Producent wódki wystosował oświadczenie z przeprosinami, w którym tłumaczy się niewiedzą.

Instytut Pamięci Narodowej przesłał producentowi alkoholów materiały edukacyjne na temat polskiego Sierpnia 1980.

– Jest to zdjęcie będące w pewnym sensie jakąś ikoną okresu Stanu Wojennego w Polsce i trudno wyobrazić sobie, aby osoba, firma, która wykorzystuje tego typu zdjęcie w reklamie wódki, nie miała o tym pojęcia. To zdjęcie jest dobrze opisane na każdym portalu, z którego – tak naprawdę – to zdjęcie się bierze. Trudno nam uwierzyć, że jest to tylko efekt nieuwagi. Naszą rolą jest przede wszystkim zwrócenie uwagi na historię. Tak, jak jest to w liście skierowanym do Polmosu i w przesłanych materiałach edukacyjnych, które być może uzupełnią jakąś wiedzę tych, którzy w ten sposób wykorzystują tego typu fotografie – powiedział Andrzej Arseniuk, rzecznik Instytutu Pamięci Narodowej.

Autor pamiętnej fotografii Krzysztof Raczkowiak wypowiedział się w sprawie. „Odebrało mi mowę, nie mogę w to uwierzyć – żeby zareagować muszę się uspokoić, ale na pewno tego tak nie zostawię” – zapowiedział.

Michał Adamowicz elektryk z Zakładów Górniczych w Lubinie i członek „Solidarności” –  brał udział w demonstracji 31 sierpnia 1982 r. w Lubinie. Wiec stłumiła milicja, strzelając do demonstrantów. Adamowicz na skutek odniesionych ran po postrzale głowy zmarł 5 września 1982 roku.

RIRM

drukuj