fot. PAP/Marcin Bednarski

Prace w ubeckiej katowni w Płocku potrwają do końca września

Do końca września maja potrwać prace badawcze Instytutu Pamięci Narodowej w dawnej ubeckiej katowni w Płocku. Obecnie naukowcy czekają na rozpoczęcie prac archeologicznych. 

Budynek, znajdujący się w centrum Płocka przy ul. 1 Maja, to kamienica wybudowana ok. 1905 r. W 1941 r. powstało tam niemieckie więzienie śledcze, przejęte po wejściu sowietów przez NKWD i kolejno UB. Potem obiekt użytkowały SB, milicja i policja.

Od wiosny Instytut Pamięci Narodowej prowadzi w budynku prace badawcze. Jak się okazało, na miejscu przetrwało wiele śladów po przetrzymywanych więźniach.

– Prace zbliżają się do końca. W tej chwili czekamy na decyzję, kiedy zostaną przeprowadzone prace archeologiczne. Znaleźliśmy w piwnicy aresztu napisy na murach, karcer, który był w tych pomieszczeniach. Ustaliliśmy, że budynek był wielokrotnie wewnątrz przebudowywany, dostosowywany do potrzeb działalności komunistycznych służb specjalnych. W tej chwili, mam nadzieję, że do końca września zakończymy tam prace, że będziemy już po pracach archeologicznych. Mamy nadzieję, że wyniki będą naprawdę bardzo ciekawe i pozwolą nam do końca odtworzyć straszną historię tego miejsca – powiedział dr Jacek Pawłowicz, historyk IPN, szef prac w Płocku.

Badacze w czasie prac pozyskali relacje, że w tym miejscu grzebano również ofiary komunistyczne – dodaje historyk.

Prezydent Płocka zadeklarował, że po zakończeniu prac przez Instytut Pamięci Narodowej budynek zostanie odremontowany z zachowaniem cel.

RIRM

drukuj