fot. anti-defamation.org

RDI opublikowała raport „Chcesz pokoju – szykuj się do wojny”

Reduta Dobrego Imienia opublikowała czwarty w tym roku zeszyt z serii „Raporty i Analizy”, a w nim opracowanie „Chcesz pokoju – szykuj się do wojny. Hipotetyczna wojna w krajach bałtyckich i Polsce – analiza potencjałów i scenariusz jej przebiegu w kontekście trwającej agresji dezinformacyjnej przeciwko Polsce” – poinformowała RDI.

Najnowszy raport Dział Dokumentacji i Analiz Reduty Dobrego Imienia przygotował, biorąc pod uwagę komentarze odnoszące się do sytuacji na linii Polska – kraje nadbałtyckie – Rosja, które pojawiają się w przestrzeni publicznej. Raport został poświęcony zagadnieniu hipotetycznej wojny w krajach bałtyckich i Polsce, a także wpływowi dezinformacji uderzających w Polskę.

„W świetle agresywnej polityki Rosji skierowanej przeciwko Polsce, ale również przeciwko naszym sojusznikom w krajach nadbałtyckich, wielu obserwatorów tych wydarzeń wysuwa tezy, z których wynika, że eskalacja rosyjskich zamiarów może zagrozić bezpieczeństwu państw tzw. flanki wschodniej. Polska postrzega Rosję jako zagrożenie (wynika to z doświadczeń historycznych, jak również z obecnych stosunków ze spadkobiercą ZSRS – Federacją Rosyjską) dla krajów graniczących z Rosją na wschodzie” – napisano w informacji prasowej.


Jak dodano, „ataki dezinformacyjne na Polskę prowadzone przez Federację Rosyjską na przestrzeni kilku ostatnich lat stały się coraz bardziej zaciekłe, a ich intensywność i charakter ma doprowadzić do destrukcji wizerunku Polski na świecie. Takie działania mają wpłynąć na obniżenie pozycji Polski na arenie międzynarodowej, a przede wszystkim – alienację Polski w NATO”.

Bezpośrednią przyczyną napisania raportu był artykuł Marka Budzisza „Scenariusze okupacji Polski. Przy obecnym stanie sił wojskowych NATO Polskę czeka klęska i okupacja”, który ukazał się na portalu wPolityce.pl. Według RDI artykuł nie mógł pozostać bez odpowiedzi. Analitycy RDI sięgnęli zatem do źródeł, na których opierał się Budzisz: analizy „Defending Europe: scenario-based capability requirements for NATO’s European members” (Obronić Europę: oparte na scenariuszach wymagania w zakresie zdolności wojskowych europejskich członków NATO), opublikowanej w kwietniu 2019 r. przez brytyjski think tank International Institute for Strategic Studies (IISS), a także analizy politologa Barry R. Posena, wykładowcy Massachusetts Institute of Technology (MIT), która jest swoistą polemiką z tezami IISS. Obie prace zakładają przynajmniej czasową okupację terytorium Polski przez wojska rosyjskie w przypadku konfliktu zbrojnego z Rosją. W odniesieniu do tych właśnie opracowań Reduta przygotowała scenariusz i analizę hipotetycznego konfliktu.

„Analiza została oparta na bardziej realistycznych założeniach. Uważamy, że hipotetyczna wojna z Rosją, nawet w pierwszej fazie, nie musi zakończyć się klęską. Zwracamy również uwagę na rosnące zaangażowanie wojsk NATO na tzw. wschodniej flance i stałe zwiększanie potencjału obronnego Polski i krajów bałtyckich. Oczywiście istotnym czynnikiem jest tu szybkość reakcji NATO i wdrożenie Artykułu 5 Traktatu Waszyngtońskiego. W tym kontekście skupiamy się też na kwestii ataków dezinformacyjnych na Polskę, które mają na celu wyalienowanie Polski z NATO, spowodowanie, że Artykuł 5 nie zadziała. Jest tu prosta zależność – im gorszy wizerunek Polski kształtowany przez przeciwnika, tym mniejsza chęć sojuszników do wypełnienia zobowiązań traktatowych” – wskazuje Maciej Świrski, prezes Reduty Dobrego Imienia.

Opublikowany przez RDI raport składa się z dwóch części. W pierwszej z nich – po przedstawieniu założeń przywołanych analiz zachodnich dotyczących przebiegu hipotetycznej wojny z Rosją – zaprezentowano bardziej realistyczny scenariusz konfliktu i wnioski z niego płynące. Część pierwsza uwypukla także założenia koncepcyjne oraz działania poprzedzające ewentualne militarne wystąpienie Rosji przeciwko Polsce, jak i przedstawia potencjał sił zbrojnych Polski oraz krajów nadbałtyckich przeciwko możliwościom militarnym Rosji i Białorusi (traktowanych jako blok militarny). Podnosi ponadto kwestię zaangażowania krajów NATO, w szczególności USA.

Z kolei część druga została poświęcona kontekstowi ataków dezinformacyjnych, które prowadzą do niszczenia wizerunku Polski. Scharakteryzowane zostały w niej trzy nurty agresji dezinformacyjnej na Polskę oraz zostały wskazane skutki, jakie niosą dla bezpieczeństwa Polski i jej zdolności obronnych, a przede wszystkim – jak wpływają na pozycję Polski w NATO.

„Najnowszy raport RDI >>Chcesz pokoju – szykuj się do wojny<< porusza chyba najważniejszą kwestię życia narodowego – kwestię wojny. Nie chcemy przestraszyć odbiorcy, naszym celem jest zwrócenie uwagi na ewentualne działania Rosji przeciwko Polsce i kontekst stale obecnej dezinformacji. Przekaz płynący z raportu ma uświadomić odbiorcom ryzyko, które wydaje się być odległe lub prawie niemożliwe do materializacji. Jednak posiadanie sąsiada takiego, jak Rosja po prostu wymusza na Polakach myślenie na temat możliwych zagrożeń” – stwierdził Maciej Świrski, prezes RDI.

„Drugim ważnym przekazem, na który odbiorca powinien zwrócić uwagę podczas lektury raportu jest pokazanie tego, co przez niektórych uznawane jest za wybryki lub prywatne inicjatywy rozmaitych osób oskarżających Polskę o >>udział w Holokauście<< lub o >>genetyczny antysemityzm<< albo o >>systemową homofobię<<. Oczernianie Polski wpływa bezpośrednio na zdolności obronne naszego kraju i na możliwości utrzymania polskiej niepodległości – dodał.

Obowiązkiem każdego polskiego patrioty jest wzmacnianie Polski. W obecnej dobie, bez silnego i sprawnego państwa, bez polskiej siły zbrojnej nie będzie ani Polski, ani Polaków – kontynuował Maciej Świrski.

„A ponieważ Polska nie istnieje w próżni, lecz w sojuszu NATO, to od chęci natychmiastowej realizacji przez sojuszników postanowień Artykułu 5 Traktatu Waszyngtońskiego, który mówi o pomocy w przypadku agresji, zależą przynajmniej w części możliwości obronne Polski. Dlatego przypisywanie Polsce niemieckich win z II wojny światowej lub przedstawianie Polski jako dyktatury albo kraju w którym istnieje apartheid jest po prostu osłabianiem gotowości NATO do wypełnienia zobowiązań sojuszniczych. Który z polityków europejskich będzie chciał bronić kraju, który jest tak przedstawiany nawet przez niektórych polskich polityków?” – zwrócił uwagę prezes Reduty Dobrego Imienia.

Raport RDI „Chcesz pokoju – szykuj się do wojny” dostępny jest [tutaj]

PAP

drukuj