fot. PAP/Piotr Polak

R. Fogiel w TV Trwam: PO stosuje coraz mniej ukrywaną strategię ciągłego kłamania

Ostatnie dni to seria bardzo bezczelnych kłamstw ze strony Platformy Obywatelskiej. To coraz mniej ukrywana strategia ciągłego kłamania. Według niektórych osób związanych z opozycją taktyka PO powinna być taka, żeby rzucać jedno kłamstwo po drugim. Zanim pierwsze zostanie ujawnione, to pojawia się drugie czy trzecie, więc ludzie się w tym pogubią. Ta strategia jest stosowana również w kwestiach śmieciowych – powiedział poseł Radosław Fogiel, przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

W sobotę w hali z niebezpiecznymi substancjami pod Zieloną Górą wybuchł pożar. [czytaj więcej] Straż pożarna i specjalistyczne służby walczyły z ogniem przez całą noc. We wtorek poinformowano, że prokuratura wszczęła śledztwo tej w sprawie. Kwestia ta została wykorzystana przez przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, Donalda Tuska, do ataku na rząd.

– Ostatnie dni to seria bardzo bezczelnych kłamstw ze strony PO. To coraz mniej ukrywana strategia ciągłego kłamania. Jakiś czas temu były członek Rady Polityki Pieniężnej związany z Platformą został zapytany przez dziennikarza, czy opozycja powinna kłamać, żeby wygrać wybory. Odpowiedział: „Tak”. Kiedyś Janusz Palikot dawał im takie rady. Ostatnio europoseł Marek Belka z PO mówił, że „kłamstwo ma szybkie nogi”. Taktyka opozycji powinna być więc taka, że trzeba rzucać jedno kłamstwo po drugim. Zanim pierwsze zostanie ujawnione, to pojawia się drugie czy trzecie, więc ludzie się w tym pogubią. To strategia stosowana przez Platformę, również w kwestiach śmieciowych – wskazał poseł Radosław Fogiel.

Przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych przedstawił chronologię wydarzeń z Zielonej Góry. Według niego wszystko zaczęło się od decyzji starosty powiatu związanego z Platformą Obywatelską, który wydał pozwolenie na stworzenie składowiska.

– Firma zajmująca się tym przestała istnieć, a słuch po niej zaginął. W ostatnich latach odbywał się ping-pong między kolejnymi samorządowcami dotyczący tego, kto ma zająć się problemem. Odpowiedzialność PO jest tam stuprocentowa. Gdy przyszło co do czego, to wezwano struktury państwa na ratunek. Tak samo było w Warszawie z oczyszczalnią ścieków „Czajka” – zwrócił uwagę gość TV Trwam.

Poseł Radosław Fogiel podkreślił, że „szerszy problem z odpadami jest taki, że za czasów Platformy śmieci komunalne płynęły do Polski szeroką strugą”.

– PiS wprowadził system kontroli odpadów, które trafiają do Polski i drastycznie obniżyliśmy ich liczbę. Dzisiaj do naszego kraju trafiają surowce do odzysku. To materiały poddawane recyklingowi i polscy przedsiębiorcy na nich zarabiają – mówił polityk.

https://twitter.com/SzSz_velSek/status/1684575352507727874?s=20

W kontekście zbliżających się wyborów przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych zapowiedział, że „musimy być gotowi na to, że będziemy mieć całą masę tego typu historii, czasami poważnych, ale przedstawionych w kłamliwym świetle; czasem natomiast wyssanych z palca, jak niedawne rewelacje posłów Dariusz Jońskiego i Michał Szczerby, którzy nakłamali o transportowym dozorze technicznym”.

– Będziemy to ujawniać i pokazywać dezinformację, ale musimy być na to gotowi. (…) Spójrzmy na kwestię związaną z Odrą. Okazało się, że przyczyną śniętych ryb była wysoka temperatura, niski poziom wody, mało tlenu i nowy gatunek algi, która pojawiła się w europejskich wodach. Punktem wspólnym jest w tym wszystkim marszałek województwa lubuskiego, Elżbieta Anna Polak, która wtedy straszyła rtęcią w wodzie, a teraz próbowała wzbudzać panikę, mówiąc o zatrutym powietrzu w Zielonej Górze – powiedział gość „Polskiego punktu widzenia”.

radiomaryja.pl

drukuj