PAP/Tomasz Gzell

Koalicja Obywatelska coraz bardziej lewicowa

Koalicja Obywatelska ostro skręca w lewą stronę –pokazała to sobotnia konwencja w Warszawie. Spotkanie odbywało się pod hasłem: „Kobieta. Polska. Europa”. Środowiska feministyczne zaatakowały w sobotę także Radio Maryja – oskarżając katolicką rozgłośnię o szerzenie mowy nienawiści. 

– Nie dopuśćmy, aby ta śmierć poszła na marne – podkreśliła rzecznik prezydenta Gdańska Magdalena Skorupka-Kaczmarek podczas warszawskiej konwencji Koalicji Obywatelskiej.

O tragicznych wydarzeniach z Gdańska mówił też szef PO Grzegorz Schetyna.

– Ta śmierć nie może być końcem, musi stać się początkiem budowania wspólnoty od nowa – lepszej współpracującej i otwartej – wskazał polityk.

Z ust przewodniczącego Platformy padła obietnica zmiany, ale też zapowiedź ścigania sprawców gróźb i „mowy nienawiści”. Grzegorz Schetyna zapowiedział też delegalizację organizacji nawołujących do nienawiści. Główny temat konwencji to jednak prawa kobiet.

– Chcemy mieć takie samo prawo do decydowania o sobie, swoim ciele, swoim życiu, swojej przyszłości, swojej pracy i swojej rodzinie. Nie odpuścimy tej walki o nasze fundamentalne prawa ani o krok – zaznaczyła przewodnicząca „Inicjatywy Polskiej” Barbara Nowacka.

A chodzi m.in. o in-vitro i prawo do tzw. aborcji, czyli zabijania nienarodzonych dzieci.

– Dołożymy wszelkich starań, by nikt nikomu nie mógł odbierać tego prawa do wyboru – deklarowała była premier Ewa Kopacz, oskarżając rząd o pozbawianie praw kobiet.

– Jesteście śmiesznie nieaktualni, czuć od was naftaliną – nauczcie się wreszcie żyć w społeczeństwie równych kobiet i mężczyzn – podkreśliła.

Podczas tych spotkań nie mówi się jednak o podstawowych wartościach – wskazała prezes Forum Kobiet Polskich Ewa Kowalewska.

– To jest grupa bardzo silnie zideologizowana, wybierająca osoby, które mają poglądy antychrześcijańskie, która świetnie się promuje w mediach i która próbuje reprezentować polskie kobiety – to jest nieprawda, bo większość polskich kobiet chroni swoją rodzinę – akcentowała Ewa Kowalewska.

Chroni także życie nienarodzonych. W obronie tych wartości staje także Radio Maryja, za co jest nieustannie atakowane.

– Postrzegam tę instytucję jako zło, które w bezwstydny sposób wykorzystuje dobro – mówiła jedna z osób Toruńskiego Strajku Kobiet demonstrująca w sobotę przed Radiem Maryja.

– Feministki protestując przed Radiem Maryja przypominają o sobie. Tak naprawdę ostatnio było cicho o nich – mówił dr Jakub Koper, socjolog.

Feministki oskarżają toruńską rozgłośnię o szerzenie „mowy nienawiści”.

– Teraz znajdujemy się przed jednym z tych źródeł propagandy. Tak, to też jest „mowa nienawiści” – czytał protestujący.

Na hucznie zapowiadanej demonstracji zjawiła się zaledwie garstka osób. „Pan Tadeusz Rydzyk, nie mieszajmy szamba z perfumerią”, czy „dość katolickiego głosu w naszych domach” to tylko niektóre z haseł, jakie przynieśli, ze sobą jej uczestnicy.

– To jest z jednej strony środowisko posługujące się ewidentnym kłamstwem i wrogością do człowieka, a z drugiej strony mamy do czynienia ze środowiskiem, które hołduje próbie poszukiwania i rozjaśniania prawdy o człowieku. To jest wojna cywilizacyjna, wojna dwóch światów – powiedział ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Jak podkreślił kapłan, chodzi o to, żeby uśpić wrażliwość zdrowego i racjonalnego myślenia. [czytaj więcej]

Oskarżanie Radia Maryja o szerzenie „mowy nienawiści” to nadużycie i  skrajna manipulacja. To pokazuje tylko jedno – wskazała dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy dr Jolanta Hajdasz

– Pokazuje, jak ważne są treści, które są tutaj głoszone i jak istotny wpływ mają na życie publiczne w Polsce. Nie wolno o tym zapominać i jako Centrum Monitoringu Wolności Prasy będziemy tych mediów bronić – zaznaczyła.

Mediów, które głoszą prawdę – podkreślił prof. Jan Szyszko.

– Radio Maryja to na pewno ten środek komunikacji społecznej, który przekazuje prawdę i to prawdę obiektywną. Nie ma najmniejszych podstaw ku temu, żeby twierdzić, że Radio Maryja to ośrodek medialny, który sieje nienawiść – mówił były minister środowiska.

Pojęcie „mowy nienawiści” to element nowoczesnego marksizmu kulturowego, który został zaprogramowany na zniszczenie świata katolickiego – wskazała poseł Barbara Bubula. [czytaj więcej] 

– Pojęcie „mowy nienawiści” jest wyjątkowo perfidnie zastosowane. Zostało ukłute po to, żeby wszyscy ci, którzy przeciwstawiają się rozbijaniu tradycyjnej rodziny, cywilizacji śmierci w postaci eutanazji i aborcji, środowiskom homoseksualnym – żeby wszyscy ci byli wykluczeni z debaty publicznej i wszystkich ich obrzucić inwektywą: „wy siejecie mowę nienawiści!” – dodała poseł PiS Barbara Bubula.

Jako katolicy mamy prawo bronić podstawowych wartości i stawać po stronie prawdy.

TV Trwam News/RIRM

drukuj