fot. facebook.com

R. Fogiel: Lewica cały czas nie może pogodzić się z tym, że Żołnierze Wyklęci przestali być wyklęci

Lewica cały czas nie może pogodzić się z tym, że w końcu Żołnierze Wyklęci przestali być wyklęci, że wbrew woli ich oprawców pamięta się o ich ofiarności, o ich czynach; jest to cierniem w boku Lewicy, bo równocześnie przypomina się o oprawcach – powiedział wicerzecznik PiS Radosław Fogiel.

1 marca obchodzony był Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Młodzi działacze Lewicy powiesili w tym dniu w Warszawie na skrzyżowaniu ulic Żołnierzy Wyklętych i Powstańców Śląskich tabliczki z napisem ul. „Ofiar Żołnierzy Wyklętych”.

W poniedziałek posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska, towarzysząca przedstawicielom młodzieżówki Lewicy podczas konferencji prasowej, stwierdziła, że Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych jest „zafałszowaniem polskiej historii”.

„Wrzuca się do jednego worka bohaterów takich jak gen. Nil, czy rotmistrz Pilecki z takimi zbrodniarzami jak +Łupaszka+, +Ogień+, członkowie Brygady Świętokrzyskiej. Ze zbrodniarzami, którzy podpalali wioski, mordowali kobiety i dzieci, mordowali kobiety ciężarne, wrzucali do ognia niemowlęta, denuncjowali Polaków narodowości żydowskiej, kolaborowali – jak Brygada Świętokrzyska – z hitlerowskimi Niemcami. Nie ma na to zgody Lewicy” – powiedziała Anna Żukowska.

Radosław Fogiel odnosząc się do stanowiska Lewicy we wtorek w TVP1 ocenił, że „są to przykre wydarzenia”.

„Myślę, że przyczyna jest jedna i podstawowa: Lewica cały czas nie może pogodzić się – mimo, że twierdzi, że jest nowoczesną, europejską (lewicą), niemającą nic wspólnego z PZPR, czy z reżimem PRL-owskim, z tym, że w końcu Żołnierze Wyklęci, wyklęci być przestali, że wbrew woli ich oprawców pamięta się o ich ofiarności, pamięta się o ich czynach” – podkreślił wicerzecznik PiS.

Według niego, „to jest prawdopodobnie cały czas cierniem w boku Lewicy”.

„Bo równocześnie przypomina się o oprawcach” – zaznaczył.’

PAP

drukuj