fot. flickr.com

R. Cohen: Nikt nie rodzi się homoseksualistą

Ruchy homoseksualne twierdzą, że osoby o odmiennej orientacji takimi się rodzą i nie można nic z tym zrobić. Już w 2004 r. na antenie Radia Maryja zaprzeczył temu Richard Cohen. Były homoseksualista i założyciel Międzynarodowej Fundacji Uzdrowienia zaznaczył wtedy, że „nie jest to zgodne z nauką, gdyż nikt nie rodzi się homoseksualistą, nikt z własnej woli nie wybiera pociągu do tej samej płci, a zmiana jest możliwa i zależy od wyboru danej osoby”.

W 2004 r. na zaproszenie Radia Maryja do Polski przybył Richard Cohen, były homoseksualista, założyciel Międzynarodowej Fundacji Uzdrowienia (ang. International Healing Foundation) z siedzibą w Waszyngtonie. Jego wizyta odbyła się pod patronatem ks. bpa Stanisława Stefanka, przewodniczącego Rady ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski i składała się z konferencji prasowej w Sejmie, sesji w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu oraz audycji w Radiu Maryja i Telewizji Trwam.

Jestem żywym dowodem na to, że ludzie nie rodzą się z homoseksualną orientacją – powtarzał wielokrotnie Richard Cohen, który obecnie jest mężem i ojcem trojga dzieci.

– Kiedyś wiele lat byłem homoseksualistą. Miałem kilku chłopaków, a przez trzy lata kochanka. Ale miałem marzenie, żeby ożenić się z kobietą, mieć dzieci i aktywnie kroczyłem w kierunku jego spełnienia. Większość osób nie rozumie prawdziwych przyczyn, które leżą u podstaw homoseksualizmu. Trudno więc było uzyskać odpowiednią pomoc, żeby samemu się zmienić. To był długi proces. Jednym z głównych powodów, dla których zostałem psychoterapeutą była możliwość pomocy mężczyznom i kobietom przy zmianie orientacji na heteroseksualną – powiedział Richard Cohen.

Badania naukowe wykazują, że orientacja homoseksualna dokonuje się we wczesnym dzieciństwie i zależy od kilku czynników, m.in. biologicznych, psychicznych i socjologicznych.

– Po pierwsze, nikt nie rodzi się homoseksualistą. Po drugie, nikt z własnej woli nie wybiera pociągu do tej samej płci. Po trzecie, zmiana jest możliwa i zależy od wyboru osoby. Przeszedłem to sam. Pomogłem setkom ludzi dokonać tej zmiany za pomocą efektywnej terapii, silnej motywacji, pomocy od innych osób i miłości Bożej. Zmiana jest możliwa. (…) Ponad 80 lat badań naukowych dowiodło, że homoseksualizm jest wywoływany przez kombinacje czynników biologicznych, emocjonalnych czy społecznych. Żadna dobrze prowadzona praca naukowa nie udowadnia, że ludzie się takimi rodzą. Politycznie taką ideę promowali członkowie społeczności homoseksualnych, ale nie jest to nauka mająca solidne podstawy – zaznaczył gość Radia Maryja.

Jedną z rzeczy, którą zaobserwowało wielu amerykański terapeutów zajmujących się reorientacją seksualną, jest to, że rodzicielstwo ma ogromny wpływ na kształtowanie się seksualności dzieckakontynuował Richard Cohen.

– Chodzi o postrzeganie rodzicielstwa. Nawet jeśli rodzice bardzo kochają dzieci, ale są to wrażliwe dzieci i czują odrzucenie od „silnego” ojca, to z powodu swojej wrażliwości biorą to osobiście i odcinają się od niego. Rozwija się wtedy problem związany z tożsamością płciową. (…) Kolejną poważną przyczyną jest zbytnia identyfikacja dziecka z którymś z rodziców – chłopiec za bardzo identyfikuje się z matką, a dziewczynka z ojcem. Powoduje to, że dziecko za bardzo przyswaja sobie tożsamość drugiej płci. (…) Jest to też brak więzi z rówieśnikami o tej samej płci, poczucie inności. Np. chłopców nie nasycono ich poczuciem męskości, które pochodzi m.in. od prawidłowej więzi między ojcem a synem – wskazał terapeuta.

– Pojawia się różnica między homoseksualizmem męskim a żeńskim. Chłopcy często byli wykorzystywani przez mężczyzn, co spowodowało „wdrukowanie” się tendencji seksualnych. Natomiast dziewczęta też były molestowane przez mężczyzn, co spowodowało wytworzenie uczucia obrzydzenia i niechęci wobec nich – zwrócił uwagę.

Wiele lat temu w USA wystartowała kampania zorganizowana przez grupy homoseksualistów, która miała m.in. na celu wpływać na opinię publiczną tak, by ta uwierzyła, że osób o odmiennym pociągu seksualnym jest dużo więcej niż w rzeczywistości.

– Ruch na rzecz praw homoseksualistów w USA (mniej więcej w latach 60.) zadecydował, że użyje fałszywych danych i powie, że 10 procent populacji stanowią homoseksualiści. Zadecydowano o zwiększeniu liczb, żeby można było wystosowywać polityczne petycje i walczyć o specjalne prawa. Była to polityczna strategia. (…) Ruch homoseksualny jako kamień węgielny swojej argumentacji ma stwierdzenie, że homoseksualiści takimi się rodzą i nie mogą się zmienić. Nie jest to poparte ani nauką, ani Pismem Świętym. Nikt się takim nie rodzi. Każdy może się zmienić – wyjaśnił założyciel Międzynarodowej Fundacji Uzdrowienia.

Jak wskazał Cohen, homoseksualistów nie należy piętnować, ale podać im pomocną dłoń, nawet wtedy, kiedy oni tę dłoń będą odtrącać.

– Problem z homoseksualizmem polega na tym, że nie rozumieliśmy na czym on polegał. Kościół tego nie rozumiał, system edukacyjny i polityczny czy kultura również tego nie rozumiały. Osoby z pożądaniem homoseksualnym czuły się ocenianie, krytykowane, wyśmiewane i wyszydzane. Mają tego dość. To ludzie, którzy już są zranieni. (…) Homoseksualność nie ma nic wspólnego z seksem. To złamane serce. To ludzie błagający o pomoc, którzy muszą doświadczyć nowej, nie seksualnej miłości – powiedział terapeuta.

W świetle próby zalegalizowania w Polsce związków homoseksualnych prezes IHF prosił także Polaków, aby nie wprowadzali „żadnej specjalnej legislacji dot. homoseksualizmu”.

– To nie pomoże tym mężczyznom i kobietom. Musimy dostarczyć rozwiązania. Musimy pokochać ich miłością Jezusa Chrystusa. To jest rozwiązanie. To mnie przemieniło – miłość kilku wspaniałych chrześcijan, którzy pokochali mnie taką miłością, jaką nie mógł pokochać mnie mój ojciec. Kiedy płakałem w ich ramionach i doszedłem do dna mojego bólu, opuściły mnie moje pożądania homoseksualne. Rana jest powiązana z pożądaniem. (…) Chodzi o poczucie żalu, który można wypłakać w ramionach przyjaciela. W tym doświadczyłem wyzwolenia – podkreślił gość Radia Maryja.

Richard Cohen wyjście z homoseksualizmu szczególnie opisał w książce pt. „Wyjść na prostą. Rozumienie i uzdrawianie homoseksualizmu”.

Poniżej zamieszczamy audycje z udziałem Richarda Cohena wyemitowane na falach Radia Maryja.

Rozmowy Niedokonczone 19.03.2004; godz. 18:15


Pobierz

Rozmowy Niedokonczone 19.03.2004; godz. 21:30


Pobierz

radiomaryja.pl

drukuj