fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Przewodniczący „Solidarności”: Musimy rozmawiać, aby osiągnąć kompromis w sprawie płacy minimalnej

Twardo walczymy o swoje, ale musimy rozmawiać, aby osiągnąć kompromis w sprawie płacy minimalnej – zaznaczył przewodniczący „Solidarności” Piotr Duda. Pod koniec maja Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej złożyło propozycję przyszłorocznej płacy minimalnej. Resort chce, aby kwota ta wzrosła do 2450 złotych.

Z kolei „Solidarność” i inne związki zawodowe uważają, że minimalne wynagrodzenie powinno wynieść przynajmniej 2520 złotych. Propozycja ministerstwa to wstęp do negocjacji – powiedział lider „Solidarności” Piotr Duda.

– Uważam, że faktycznie propozycje przedstawione przez panią minister nie nadążają nad przeciętną płacą, która jest w naszym kraju prognozowana na przyszły rok. Może dojść do tego, że nie będziemy zbliżać się do 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia, tylko będziemy od niego odchodzić. A nam przecież chodzi o to, żeby w niedalekiej przyszłości minimalne wynagrodzenie w naszym kraju wynosiło przynajmniej 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w naszym kraju – zaznaczył Piotr Duda.

Zgodnie z przepisami Rada Ministrów do 15 czerwca ma przedstawić Radzie Dialogu Społecznego propozycję wysokości minimalnego wynagrodzenia i minimalnej stawki godzinowej. RDS ma 30 dni, aby uzgodnić te kwoty.

Ustalone stawki są ogłaszane w drodze obwieszczenia prezesa Rady Ministrów do 15 września.

RIRM

drukuj