fot. flickr.com

Prokuratura zbada sprawę logo „Solidarności” na „czarnym proteście”

Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” zawiadomiła prokuraturę o bezprawnym wykorzystaniu logo związku do promocji „czarnego protestu”.  Zawiadomienie trafiło do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, która obecnie prowadzi czynności sprawdzające.

Chodzi o grafikę, którą wykorzystano do promocji protestu w Internecie. Znalazło się tam logo „Solidarności”, a na nim czarna sylwetka kobiety w kowbojskim kapeluszu. Grafika jest nawiązaniem do plakatu „W samo południe”, zachęcającego do udziału w wyborach i obaleniu komunizmu w 1989 roku.

Znak „Solidarności” kojarzy się z walką o niepodległość i nie może być szargany poprzez tego rodzaju marsze – mówi wiceprzewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Tadeusz Majchrowicz.

– Jest to kolejny przykład wykorzystywania tego pięknego znaku „Solidarności”, który absolutnie nie powinien się kojarzyć z tego typu akcjami, dlatego złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury. Będziemy się domagali zadośćuczynienia. To jest znak zastrzeżony i nie można używać go bez zgody – szczególnie do takich celów. Każdorazowo, jeśli ktoś chce użyć znaku „Solidarności”, np. w publikacjach, nadając imię „Solidarności” (przykład – rondo), występuje do Prezydium Komisji Krajowej o zgodę. My to rozpatrujemy i taką zgodę ktoś otrzymuje bądź nie. Tutaj nie możemy sobie pozwolić na szarganie tego symbolu, który kojarzy się z walką o wolność, o niepodległość – tłumaczy Tadeusz Majchrowicz.

 

Czarny protest odbył się 3 października. Był wyrazem sprzeciwu przeciwko zaostrzeniu przepisów dotyczących tzw. aborcji, czyli zabójstwa dziecka poczętego.

RIRM

drukuj