fot. flickr.com

Prokuratura zajmie się sprawozdaniami prezesa NIK-u

Prokuratura sprawdzi, czy prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski dopuścił się sfałszowania sprawozdania z działalności Izby za 2013 rok. Zawiadomienie do prokuratury złożył dyrektor delegatury NIK –u w Szczecinie.

Wskazuje w nim na raport, który miał zostać pominięty przez Kwiatkowskiego w sprawozdaniu rocznym.  Z medialnych informacji wynika, że w tym raporcie negatywnie oceniono działalność ministra rolnictwa Marka Sawickiego z PSL-u.

Poseł Arkadiusz Czartoryski z sejmowej Komisji ds. Kontroli Państwowej zauważa, że to kolejne kontrowersje wokół osoby prezesa Najwyższej Izby Kontroli.

Katowicka prokuratura chce uchylenia Kwiatkowskiemu immunitetu, aby postawić mu zarzut przekroczenia uprawnień przy organizacji konkursu na szefa jednej z delegatur.

– Przy tych konkursach był szereg nieprawidłowości. Teraz okazuje się dodatkowo, że ta patologia sięga głębiej. Jeżeli prokuratura wszczyna postępowanie, a zawiadomienie składa członek kierownictwa delegatury NIK-u ze Szczecina, to sytuacja jest niezwykle poważna. Oznacza to, że mamy do czynienia z głęboko posuniętą patologią państwa polskiego, ponieważ do tej pory Najwyższa Izba Kontroli nie była powodem zgorszenia publicznego – podkreśla poseł Arkadiusz Czartoryski.

Wnioskami o uchylenie immunitetu, a także o postawienie przed Trybunałem Stanu prezesa NIK, trafią do sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej.

Prokuratura chce też uchylenia immunitetu posłowi Polskiego Stronnictwa Ludowego Janowi Buremu.

RIRM

drukuj