Pos. P. Czarnek o sprawie warszawskiego radnego KO: Cała ta sprawa będzie wyjaśniona. Takie rzeczy nie będą miały miejsca po naszym dojściu do władzy
Politycy Prawa i Sprawiedliwości zapowiadają działania mające ukrócić nieprawidłowości w systemie ochrony zdrowia, nawiązując do sprawy lekarza i warszawskiego radnego Koalicji Obywatelskiej.
Chodzi o Dawida Kacprzyka, który – jak podają media – bez ukończonej specjalizacji miał pełnić funkcję koordynatora SOR-u i w rok zarobić około 1,6 mln zł.
W oświadczeniu majątkowym 28-latka znalazły się m.in. samochód marki Porsche oraz mieszkanie warte około miliona złotych.
O sprawę pytany był dziś przez dziennikarzy kandydat PiS-u na premiera, Przemysław Czarnek.
– Kiedy rządzi Platforma Obywatelska, Polskie Stronnictwo Ludowe, koneksje są na porządku dziennym. Ci ludzie dorabiają się na budżecie państwa, na budżecie jednostek samorządu terytorialnego, bo tu mówimy o budżecie szpitala podlegającego, zdaje się, panu Trzaskowskiemu, i o młodym, dwudziestokilkuletnim człowieku, specjaliście, nie wiem, ze świata rosyjskiego – czy szerzej: ruskiego – który już jest w stanie bez specjalizacji zarabiać 1,6 mln złotych. To wszystko będzie przecięte, a cała ta sprawa będzie wyjaśniona. Takie rzeczy nie będą miały miejsca po dojściu nas do władzy – przekonywał Przemysław Czarnek.
Na jaw wychodzą też kolejne informacje dotyczące pracy radnego KO – lekarz miał dyżurować w jednym ze stołecznych szpitali średnio ponad 300 godzin miesięcznie.
Media podają również, że w czasie, gdy zgodnie z grafikiem miał pełnić dyżur, uczestniczył m.in. w spotkaniach politycznych.
Politycy PiS-u zapowiedzieli złożenie zawiadomienia do prokuratury w sprawie lekarza.
RIRM



