fot. PAP/Artur Reszko

D. Tusk: Nie zakładam, aby wchodziła w grę „egzotyczna koalicja” PO i Konfederacji

Premier Donald Tusk zarzeka się, że nie będzie koalicji Platformy Obywatelskiej i Konfederacji. Podczas konferencji w Łomży szef rządu powiedział, że nie planuje i nie zakłada, aby wchodziła w grę – jak to określił – „egzotyczna koalicja” tych dwóch ugrupowań.

Według Donalda Tuska, politycy Konfederacji znacznie różnią się od siebie w poglądach, a niektórzy z nich idą zbyt daleko w kierunku radykalnego liberalizmu gospodarczego.

Obserwatorzy sceny politycznej uważają, że stanowcze stanowiska w sprawie ewentualnych koalicji mogą się zmieniać pod wpływem sondaży. W większości z nich na trzecim miejscu plasuje się właśnie Konfederacja.

W polityce często sprawdza się powiedzenie „nigdy nie mów nigdy” – wskazuje politolog Andrzej Maciejewski.

– Wszystkie sondaże od dłuższego czasu mówią i wskazują wyraźnie istotny komunikat, że bez Konfederacji ani Prawo i Sprawiedliwość, ani Platforma Obywatelska nie są w stanie samodzielnie rządzić. Co więcej, dzisiejsza sytuacja polityczna w skali kraju mówi, że Konfederacja jest języczkiem u wagi siły politycznej i staje się z tego powodu bardzo ważna. Stąd taka mocna ich pozycja i pewność w rozmowach politycznych liderów Konfederacji. To widać. To, co mówi pan Mentzen, jest ewidentnym tego dowodem. Świadomość, że bez nich nikt samodzielnie nie będzie rządzić, a pytanie tylko, kto będzie ich koalicjantem – mówi Andrzej Maciejewski.

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, na PiS zagłosowałoby 30,6 proc., na KO – 29,9 proc., na Konfederację – 15,1 proc., a na Lewicę – 8 proc. osób. Tak wynika z najnowszego sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”. Reszta partii nie weszłyby do Sejmu.

RIRM

drukuj