Prof. P. Grochmalski: Dla D. Tuska najważniejsze zasoby krytyczne to media, które mają budować propagandową ochronę medialną nad nim, a nie kwestie, które są kluczowe z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa
Mamy do czynienia z systematycznym i świadomym niszczeniem bezpieczeństwa państwa polskiego we wszystkich strukturach, a dla Donalda Tuska najważniejsze zasoby krytyczne to media propagandowe, które mają budować propagandową ochronę medialną nad nim, a nie kwestie, które są kluczowe z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa – mówił prof. Piotr Grochmalski, ekspert ds. bezpieczeństwa, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że w nocy z 3 na 4 lutego wojskowe systemy radiolokacyjne odnotowały kolejne wloty w polską przestrzeń powietrzną obiektów o charakterze balonów; są to kolejne prowokacje rosyjsko-białoruskie.
– Dowództwo operacyjne powinno podejść do tej sprawy poważnie, ponieważ jeden z najważniejszych i najbardziej kompetentnych instytutów polityki publicznej badających konflikty praktycznie na całym świecie – amerykański Instytut Badań nad Wojną – sygnalizuje, że wszystkie wtargnięcia balonów na teren Polski to wstępna faza (tzw. faza zero) przygotowania do wojny kinetycznej ze strony Federacji Rosyjskiej. Innymi słowy: balony i ich aktywność są związane z rozpoznawaniem kolejnych elementów polskiego systemu bezpieczeństwa – podkreślił prof. Piotr Grochmalski.
Ekspert ds. bezpieczeństwa zwrócił uwagę, że rok temu w Przasnyszu na teren jednostki, która ma się zajmować rozpoznawaniem zagrożeń, takich jak penetrowanie Polski przez drony, spadł niezniszczony dron. Co więcej, upadł tuż przy magazynie uzbrojenia i to zostało zupełnie zbagatelizowane przez polskie służby, które przedstawiły, że był to dron-zabawka – dodał.
– W języku profesjonalistów nie istnieje coś takiego jak dron-zabawka. Wiadomo, że armię wykorzystują w różny sposób i w różnych kombinacjach. Dlatego to, co może być traktowane jako „dron-zabawka”, można wykorzystywać do działań militarnych, co zresztą na masową skalę robili zarówno Rosjanie, jak i Ukraińcy, kupując drony z Chin. Mamy ogromną ilość materiałów, w jaki sposób przeprowadza się tego typu działania, a okazuje się, że jednostka nie ma żadnej ochrony przeciwdronowej – zaznaczył gość Radia Maryja.
Prof. Piotr Grochmalski wskazał, że nadal całe wnętrze Polski jest nieodporne i nie ma żadnego systemu obrony, choć polska armia posiada zdolności i możliwości techniczne do zbudowania systemu, który jest w stanie reagować na tego typu zagrożenia.
– Skala budowania bańki propagandowej, w której dzisiaj jesteśmy – czyli w totalnym zakłamaniu – jest potężna, bo czego się nie dotknie, jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa, to jesteśmy zalewani ogromną ilością kłamstw. To, w jaki sposób w tej chwili Służba Ochrony Państwa jest angażowana w działania polityczne jest nieprawdopodobne. Słyszymy komunikaty, że służby śledzą balony, a następie ich nie znajdują, choć wpadło ich 60 sztuk. Podobnie jak w sytuacji, gdy na Lotnisku Chopina wybuchł samochód i uznaje się, że nic się nie stało. Tak jakby każdego dnia w Polsce wybuchały samochody pod kluczowym portem lotniczym. Mamy do czynienia z systematycznym i świadomym niszczeniem bezpieczeństwa państwa polskiego we wszystkich strukturach – akcentował ekspert ds. bezpieczeństwa.
Gość audycji „Aktualności dnia” dodał, że mamy także do czynienia z całą serią sygnałów, które pokazują aktywizację Rosji we wszystkich parametrach tzw. fazy zero, związanej z intensywnym zbieraniem danych na wypadek wojny.
– Dla Tuska najważniejsze zasoby krytyczne to media propagandowe, które mają budować propagandową ochronę medialną nad nim, a nie kwestie, które są kluczowe z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa. Dodatkowo polskim służbom w ogóle nie przeszkadza, że marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, czyli druga osoba w Polsce – mająca dostęp do ważnych tajnych informacji – jest jednocześnie wychowany w duchu Jaruzelskiego i PZPR, oraz że jest potężnie umoczony w cały szereg niewyjaśnionych spraw. W związku z tym to wszystko bardzo brzydko śmierdzi, że Donald Tusk promuje takich ludzi i że otacza się postkomuną. W konsekwencji mamy sytuację, że [w Radomiu podczas obchodów 50. rocznicy robotniczych wystąpień z 25 czerwca 1976 r., uczestnicy mogli zrobić sobie zdjęcia z zomowcami] – mówił prof. Piotr Grochmalski.
Ekspert ds. bezpieczeństwa stwierdził, że to parodia państwa i patriotyzmu, a jeśli spojrzymy na to z szerszej perspektywy, to uświadomimy sobie jak bezpowrotnie tracimy czas, który moglibyśmy przeznaczyć na przygotowanie struktury bezpieczeństwa państwa.
Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem prof. Piotra Grochmalskiego dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl




