fot. flickr.com

D. Tusk angażuje do walki politycznej osoby zmagające się z chorobami onkologicznymi

Jeszcze kilka lat temu Donald Tusk wzywał, aby Polacy nie płacili abonamentu. Teraz do walki politycznej w kontekście wsparcia dla mediów publicznych angażuje osoby zmagające się z chorobami onkologicznymi.

Sejm opowiedział się wczoraj przeciw uchwale Senatu o odrzuceniu noweli ustawy abonamentowej. Zakłada ona wypłatę w tym roku rekompensaty w wysokości 2 mld złotych dla TVP i Polskiego Radia. Nowela trafi teraz do podpisu prezydenta.

Politycy Platformy Obywatelskiej apelowali, aby środki te przeznaczyć na wsparcie dla pacjentów onkologicznych. Ten wątek w swoim wpisie na Twitterze wykorzystał były premier.

„To bardzo subtelna różnica: opozycja chce przeznaczyć dwa miliardy na onkologię, a PiS na nowotwór” – napisał Donald Tusk.

Tymczasem on sam w 2008 roku określił abonament mianem „haraczu”. Dziś do sprawy odniósł się w Sejmie rzecznik rządu Piotr Müller.

– Przede wszystkim, jeżeli przepisy obowiązują, to znaczy, że należy je wykonywać, również te w zakresie płatności abonamentu. Natomiast kwestia dodatkowych środków dla Telewizji Publicznej czy właściwie środków, które są niezbędne do jej funkcjonowania, trzeba o nich więcej opowiedzieć, bo to są środki m.in. na bezpłatny dostęp do wydarzeń sportowych na antenach Telewizji Polskiej, do rozrywki, do koncertów, które są organizowane przez Polskie Radio – bo przecież Polskie Radio również otrzymuje środki finansowe z tytułu rekompensat. W związku z tym, to są środki, które funkcjonują w o wiele szerszym zakresie – zaznaczył  Piotr Müller.

Jednocześnie PiS wskazuje, że obecnie na służbę zdrowia przeznaczane jest znacznie więcej środków niż w okresie rządów PO-PSL. Dla pacjentów walczących z rakiem wprowadzono szybką ścieżkę onkologiczną, czego jeszcze kilka lat temu nie było.

Zuzanna Dąbrowska

drukuj