fot. PAP/Tomasz Gzell

Hejt sposobem na kampanię wyborczą Koalicji Obywatelskiej

Kampania wyborcza nabiera tempa. Pojawia się coraz więcej wyborczych pomysłów. Prawo i Sprawiedliwość proponuje między innymi budowę dobrobytu, ochronę rodziny czy ograniczenie immunitetów dla sędziów i posłów. Natomiast Koalicja Obywatelska startuje z nową akcją – „Silni Razem”, która według PiS-u jest obraźliwa i sieje nienawiść.

Jesienne wybory parlamentarne za niecały miesiąc. Prawo i Sprawiedliwość zaprezentowało swój szczegółowy program wyborczy. Partia stawia na budowę polskiej wersji państwa dobrobytu. A tę wersję dobrobytu, jak powiedział podczas sobotniej prezentacji programu prezes PiS Jarosław Kaczyński, mają tworzyć nowe elity, a nie te postkomunistyczne.

– W Polsce, i to pokazaliśmy, obok tej elity stworzonej przez postkomunizm, jest już nowa elita, która jest już w stanie zmieniać Polskę – mówił Jarosław Kaczyński.

Prawo i Sprawiedliwość stawia także na rodzinę.

– Musi być przyszłość przed Polską, a przyszłość przed Polską jest tylko wtedy, kiedy jest przyszłość polskich rodzin. Rodzin z dziećmi docenianych, właśnie poprzez program „500 plus” proporcjonalny na każde dziecko – powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Do swego program Prawo i Sprawiedliwość wpisało nie tylko budowę dobrobytu czy wzmocnienie rodziny. Są tam też propozycje dotyczące ograniczenia immunitetów dla posłów czy sędziów.

– Tam jest jedynie ograniczenie chowania się za immunitetem. Parlamentarzysta pełniący swoją funkcję na mównicy sejmowej nadal będzie chroniony immunitetem – oznajmił zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel.

Skąd pomysł ograniczania immunitetów?

– Nie widzimy żadnych przesłanek, aby parlamentarzysta, który kradnie w sklepie cokolwiek, radio, cokolwiek innego, miał być chroniony przez prawo w jakiś szczególny sposób – poinformował szef KPRM Michał Dworczyk.

Politolog Karol Kaźmierczak podkreślił, że takie rozwiązanie jest dość  populistyczne.

– Zapobieganie zasiadania ludzi niegodnych, ludzi naruszających prawo w tych izbach, powinno być kreowane przez bardziej systemowe rozwiązania, takie, żeby ci ludzie nie mogli się po prostu do nich dostawać – powiedział politolog.

Tymczasem Koalicja Obywatelska w swoim programie wiele mówi o wsparciu finansowym dla najmniej zarabiających czy dla emerytów, o zmniejszeniu kolejek do lekarzy, czy poprawie funkcjonowania szpitali. Jednak program ten nie wiele różni się w pomysłach od programu PiS-u.

– Program KO jest tym odniesieniem do PiS-u i jest próbą rywalizacji o część elektoratu ze Zjednoczoną Prawicą – mówił politolog dr Paweł Momro.

Koalicja Obywatelska, by pozyskać elektorat, odwołuje się również do takich wartości jak tolerancja czy pokój.

– Czas powiedzieć tej polityce nienawiści, polityce hejtu, polityce dzielenia Polaków „Stop”. Tak możemy zrobić to tylko będąc razem. Ruszamy dzisiaj busem – oznajmił poseł PO Krzysztof Brejza.

Busem, który jest nowym pomysłem Koalicji Obywatelskiej wspierającym kampanię opozycji. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie hashtag widniejący na nim  #SilniRazem. Hasztag ten funkcjonuje w sieci od pewnego czasu, a kryją się pod nim słowa nienawiści i obrażania polityków obozu rządzącego.

– „Prawo I Sprawiedliwość” To zorganizowana grupa przestępcza!!! To kłamcy, nieuki, oszuści, złodzieje i tchórze. To pełni buty śmieszni aroganci dążący do dyktatury po to, by zapewnić sobie bezkarność i nietykalność na przyszłość – napisał na Twitterze Niewygodni lotnik… #SilniRazem.

Gdy rządzą nami buraki, najbardziej drożeją ziemniaki!!! skończmy tę żenadę 13.10 #SilniRazemnapisał z kolei użytkownik Twittera „Marek Czech”.

To jedne z najbardziej łagodnych wpisów, jakie są pod tym hasztagiem. Zdaniem posła Koalicji Obywatelskiej Cezarego Tomczyka nie ma nic złego w używaniu hasztagów do kampanii wyborczej.

– Hasztag może być użyty przez każdego i hasztag ma to do siebie, że im więcej osób go używa, tym lepiej dla tego hasztagu – powiedział poseł Cezary Tomczyk.

Tyle tylko, że hasztag ten podżega do nienawiści, a treści w ramach #SilniRazem są nie tyle oburzające, co wulgarne.

– Jak ma się to do tych apeli o współpracy, a nie o kłótnie, jak ma się to do apelowania o to, aby w języku debaty publicznej nie było hejtu, tylko była debata merytoryczna – podkreślił szef KPRM.

Dlatego też minister Michał Dworczyk zaapelował do kandydatki na premiera z list Koalicji Obywatelskiej Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, aby odcięła się od akcji. I choć sama wicemarszałek podkreśliła, że nic nie łączy ją z tym hasztagiem, to jednak na jej koncie na portalach społecznościowych widnieją wpisy z widocznie zaznaczonym hasztagiem #SilniRazem.

– Ja chcę przekonać Polaków do wspólnej realizacji pozytywnego programu, bez wyśmiewania, a z wzajemnym szacunkiem. Współpraca a nie kłótnie. #KoalicjaObywatelska #SilniRazem – napisała na swoim Twitterze Małgorzata Kidawa-Błońska.

Co zatem Koalicja Obywatelska realnie ma do zaoferowania swoim wyborcom – szacunek, czy nienawiść?

TV Trwam News/RIRM

drukuj