fot. PAP/Tomasz Gzell

Prokurator Jacek Radoniewicz zeznaje przed komisją śledczą ds. Amber Gold

Jacek Radoniewicz to były rzecznik dyscyplinarny Prokuratury Generalnej. Po wybuchu afery Amber Gold Jacek Radoniewicz zajmował się postępowaniami dyscyplinarnymi prokuratorów opieszale prowadzących i nadzorujących wcześniejsze postępowanie dotyczące tej sprawy.

Szef komisji śledczej poseł Małgorzata Wasserman, była zaskoczona rozbieżnościami w dostępie do akt i sposobie nadzoru prok. Radoniewicza.

– Mogłem oceniać tylko i wyłącznie zarzuty, jako że nie miałem dostępu do akt postępowania. Były one z presji rzecznika apelacji gdańskiej, który prowadził postępowania wyjaśniające w stosunku do tych czterech osób. Robił to szybko i sprawnie, więc nie było potrzeby, by zakłócać ten tok ściągając akta do Warszawy – mówił prokurator.

Na pytanie Małgorzaty Wasserman: „Chce pan powiedzieć, że wynotował cały szereg uwag, które mają konstrukcję taką: iż z racji tego nie rokują nadziei na uwzględnienie przez sąd dyscyplinarny jednocześnie powiedzieć, że ten prokurator prowadził szybko i sprawnie te postępowania?” Jacek Radoniewicz odpowiedział: „Sprawność, jeżeli chodzi o czynności. Nie chodzi mi o retorykę, tylko o sprawność pomyślaną jako rytm czynności”oznajmił prokurator.

Po południu zeznania przed komisją śledczą złoży zastępca prokuratora okręgowego w Gdańsku Małgorzata Syguła.

Natomiast w czwartek przed komisją ma stawić się Andrzej Seremet, były Prokurator Generalny.

Amber Gold to firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce. Działała od 2009 r., a klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji. W sierpniu 2012 r. Amber Gold ogłosiła likwidację, a tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich.

RIRM

drukuj