fot. PAP

Program rozwoju górnictwa na lata 2016-2020

Górnicza Solidarność przygotowała 20 propozycji rozwiązań, które powinny trafić do projektu Programu rozwoju górnictwa na lata 2016-2020 z perspektywą do roku 2027. Jutro odbędzie się spotkanie zespołu pracującego nad projektem.

Związkowcy liczą, że ich rozwiązania zostaną uwzględnione w dokumencie. Chcą diagnozy górnictwa w zakresie możliwości wydobycia w każdej kopalni a nie w spółkach. Ponadto propozycji rozwiązań technologicznych i zarządczych, których wdrożenie zapewni określony poziom poprawy sytuacji ekonomiczno-finansowej.

– Co z tego, że zainstalujemy nawet najnowocześniejsze maszyny, urządzenia, skoro zarządzanie jest do niczego, sprzedaż węgla jest do niczego. Chcemy, żeby pracodawcy nam to przygotowali. 10 punkt: określić wielkość nakładów inwestycyjnych, pozwalających obniżyć w znacznym stopniu koszty wydobycia tony węgla. Mówiliśmy i mówimy cały czas, żeby obniżyć koszty wydobycia nie poprzez likwidacje miejsc pracy, ale poprzez zwiększenie tego wydobycia przez tych samych ludzi, którzy są zatrudnieni na dole. Muszą tylko być dobrze zarządzani i muszą być tam zainstalowane odpowiednie urządzenia – powiedział Kazimierz Grajcarek, przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „S”.

Natomiast kolejne, szóste już spotkanie premiera Donalda Tuska z przedstawicielami górniczych związków zawodowych zaplanowano na 13 sierpnia. Związkowcy oczekują, że zostaną podsumowane prace zespołów pracujących nad rozwiązaniami dla branży. Zgodnie z danymi resortu gospodarki strata polskiego sektora górnictwa węgla kamiennego po pięciu miesiącach 2014 r. wyniosła 631 mln zł.

RIRM

drukuj