fot. PAP/Adam Warżawa

Prof. Z. Krysiak: Gdyby UE przewidywała czy też podejmowała pewne działania w celu zabezpieczenia dostaw gazu do tych krajów, które zostały odcięte, to byłoby kolejne uniezależnienie się od dostaw rosyjskiego gazu

Gdyby Europa czy Unia Europejska (…) przewidywała bądź też podejmowała pewne działania w celu zabezpieczenia dostaw gazu do tych krajów, które zostały odcięte, to z jednej strony (…) byłoby kolejne uniezależnienie się od dostaw gazu od Rosji, a z drugiej strony nie destabilizowano by cen na rynkach gazu – mówił prof. Zbigniew Krysiak, prezes Instytutu Myśli Schumana i ekonomista, w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Ukraina rezygnuje z przesyłania rosyjskiego gazu na Zachód. To koniec pewnej epoki oraz poważny problem finansowy dla Rosji. Decyzja Kijowa wpłynie też na sytuację kilku państw europejskich, które opierały swoje systemy energetyczne na rosyjskim surowcu. [czytaj więcej]

Jak podkreślił prof. Zbigniew Krysiak, wstrzymanie przesyłu tego gazu nie powinien mieć przełożenia na jego cenę, jednak – jak dodał – od grudnia ubiegłego roku odnotowano znaczny wzrost cen gazu na rynkach europejskich. Kraje, do których gaz płynął przez Ukrainę, to – jak wymienił ekonomista – m.in. Mołdawia, Słowacja, Węgry czy Austria.

– Wydaje się, że mimo tego, iż procentowo konsumpcja w tych krajach, gdzie gaz przez gazociąg przez Ukrainę był dostarczany, a konsumpcja jest procentowo niewielka, to jednak wpłynęła istotnie na wzrost cen gazu. Gdyby Europa czy Unia Europejska, bądź też, jak wcześniej działał system gazowy w Polsce, myślała o tym, przewidywała czy podejmowała pewne działania w celu zabezpieczenia dostaw gazu do tych krajów, które zostały odcięte, to z jednej strony (…) byłoby kolejne uniezależnienie się od dostaw gazu od Rosji, a z drugiej strony nie destabilizowano by cen na rynkach gazu – zaznaczył.

Dodał, że sytuacja kształtowania się cen gazu niekorzystnie wpływa również na koszty surowca.

– Gaz odgrywa istotną rolę nie tylko dla gospodarstw domowych, ale dla produkcji przemysłowej. (…) Jak widzimy, nieprawdą jest, że ceny produktów żywnościowych wzrosły tylko wraz z inflacją na poziomie 5 proc., bo dzisiaj mamy inflację – jak mierzymy rok do roku – około 5 proc., tylko ceny produktów żywnościowych wzrosły o 20, 30 nawet 40 procent. Tutaj to bardzo dobrze koreluje, czyli nawiązuje do wzrostu cen gazu na rynkach europejskich, co też wpływa na ceny w Polsce, które rosły ponad dwukrotnie, a w ostatnim okresie doszło do wzrostu na poziomie około 30 procent – zwrócił uwagę prof. Zbigniew Krysiak.

Ekspert podkreślił również, że Polska, kiedy za rządów premiera Mateusza Morawieckiego uniezależniała się od gazu z Rosji, przyspieszała budowę Baltic Pipe.

– Dzięki temu Polska – można by powiedzieć – uzyskała potencjał, czyli nasze zapotrzebowanie wraz z produkcją krajową w tej chwili całkowicie się bilansuje. Natomiast ostatnie działania rządu Donalda Tuska powodują, że ten nasz bilans jest zagrożony. To bilansowanie – uwzględniając nitkę Baltic Pipe z Norwegii – dawało też możliwość pomagania sąsiadom, to znaczy wsparcia i zabezpieczenia gazu zarówno dla Słowacji, Czech, Węgier, a nawet Mołdawii – mówił gość Radia Maryja.

Prof. Zbigniew Krysiak w kontekście przesyłania gazu innym krajom ocenił, że ta sytuacja będzie się pogarszała, ponieważ należy wziąć pod uwagę działania Donalda Tuska np. w stosunku do Węgier.

– Złe relacje dyplomatyczne będą przekładały się na pogorszenie stosunków gospodarczych. Zawsze istotnym czynnikiem dla biznesu, dla gospodarki, który wpływa na koniunkturę i na ceny, i na rozwój gospodarczy, i na – można powiedzieć – preferencje inwestorów to jest właśnie sprawa dotycząca poziomu, czyli jakości relacji dyplomatycznych – podkreślił prezes Instytutu Myśli Schumana.

Całą rozmowę z prof. Zbigniewem Krysiakiem w „Aktualnościach dnia” można posłuchać [tutaj]. 

radiomaryja.pl

drukuj