Prof. Z. Krysiak o sytuacji finasów publicznych: Nie jest dobrze. Mamy twarde dane, które mówią o tragicznej sytuacji, ponieważ dług do PKB zbliżył się już do 60 procent
Po przedstawieniu przez prezydenta Karola Nawrockiego liczb, niestety reakcja pana premiera nie odniosła się do meritum, tylko Donald Tusk próbował w jakichś ogólnikach dać do zrozumienia, że nie ma co się przejmować i wszystko jest dobrze. Podczas gdy nie jest dobrze, bo fakty są liczbowe i mamy twarde dane, a liczby mówią o tragicznej sytuacji, ponieważ dług do PKB zbliżył się już do 60 proc. – mówił prof. Zbigniew Krysiak, prezes Instytutu Myśli Schumana, w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.
Podczas zakończonej Rady Gabinetowej zwołanej przez prezydenta Karola Nawrockiego doszło do wyrażenia rozbieżnych opinii na temat sytuacji finansów publicznych, finansów państwa. Prezydent wyraził niepokój deficytem i planowanymi podwyżkami podatków, natomiast premier Donald Tusk podkreślał niską inflację i ambitne plany inwestycyjne.
– Po przedstawieniu przez prezydenta Karola Nawrockiego liczb – co było merytorycznym zajęciem stanowiska w kluczowej sprawie, jakie są finanse państwa – niestety reakcja pana premiera nie odniosła się do meritum – do finansów państwa, do szczegółów i liczb oraz do problemu, który przyjął bardzo dużą skalę – tylko Donald Tusk próbował w jakichś ogólnikach dać do zrozumienia, że nie ma co się przejmować i wszystko jest dobrze. Podczas gdy nie jest dobrze, bo fakty są liczbowe i mamy twarde dane, które nie są przekłamane, ponieważ to jest ewidencja prowadzona przez Ministerstwo Finansów, a liczby mówią o tragicznej sytuacji, ponieważ dług do PKB zbliżył się już do 60 proc., których nie wolno przekroczyć, ponieważ tak jest zapisane w Konstytucji RP – podkreślił prof. Zbigniew Krysiak.
Prezes Instytutu Myśli Schumana wskazał, że w przypadku konstruowania budżetu na następny rok, gdy dług do PKB będzie wyższy niż 60 proc., to taki budżet jest niekonstytucyjny i nie dałoby się w następnym roku takiego budżetu uchwalić, a zatem to by oznaczało przesłankę do rozwiązania parlamentu.
– Oczywiście chodzi przede wszystkim o to, żeby finanse państwa nie popadły w bankructwo. Przypomnę, że za poprzednich rządów ten wskaźnik utrzymywał się na poziomie około od 46 do 50 procent i to w sytuacji kryzysu pandemii oraz kryzysu energetycznego. Dzisiaj mówimy też o poważnym problemie, ponieważ zaczęły wracać czasy mafii VAT-owskich, dlatego że w tej chwili lukę w dochodach budżetowych, z tytułu podatków, szacuje się już na poziomie około 50 miliardów złotych, a to by oznaczało, że deficyt, który został zaplanowany na ten rok na poziomie około 290 miliardów, będzie z dużym prawdopodobieństwem istotnie przekroczony – tłumaczył gość Radia Maryja.
Dodał, że jeśli rząd Donalda Tuska będzie kontynuował swoje działanie, to niestety musimy się liczyć z agresywną presją odbierania czy redukowania różnych wydatków w postaci nie tylko zwiększania podatków – o których już dzisiaj mowa, około 6 różnych rodzajów podatków – ale możemy się spodziewać, że zaczną odbierać również takie wsparcie jak na przykład 800 plus.
– Z wiedzy ekspertów wynika, że koszt produkcji energii z wiatraków i fotowoltaiki jest kilka razy wyższy niż z węgla, gazu, a już nie mówiąc o energii jądrowej. Oczywiście trzeba jeszcze powiedzieć o tym, że destrukcja gospodarcza, czyli problem dochodów budżetowych, jest również wynikiem likwidowania, spowalniania, bądź usuwaniem inwestycji takich jak np. CPK czy elektrownie jądrowe. To są potężne możliwości, które dawałyby impuls dochodowy, biznesowy dla wielu polskich kooperantów – zaznaczył prof. Zbigniew Krysiak.
Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem prof. Zbigniewa Krysiaka dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl




