fot. facebook.com

Prof. W. Polak o dobrej zmianie w polityce historycznej Polski

„Ważne rocznice muszą być czczone. Musimy ich celebracji nadawać odpowiednią rangę poprzez obecność także najważniejszych osób w państwie. To dobrze, że nasz rząd, nasz prezydent pamiętają o tym” – podkreślił prof. Wojciech Polak, członek Kolegium IPN. Historyk – w rozmowie z portalem Radia Maryja – wskazywał, że prowadzenie polityki historycznej powinno należeć do głównych celów zreformowanego Instytutu Pamięci Narodowej.

Na skutek nowelizacji ustawy o IPN, funkcjonująca dotychczas Rada Instytutu została zastąpiona przez dziewięcioosobowe Kolegium wybierane przez Sejm, Senat i prezydenta. Dziś Kolegium Instytutu ogłosiło konkurs na nowego prezesa IPN. Będzie nim mogła zostać osoba wyróżniająca się wysokimi walorami moralnymi oraz wiedzą przydatną w pracach Instytutu, ze stopniem naukowym co najmniej doktora.

Prof. Wojciech Polak, członek Kolegium IPN – w rozmowie z portalem Radia Maryja – wskazywał na wyzwania, jakie stoją obecnie przed Instytutem.

Nowa ustawa zmienia troszeczkę strukturę Instytutu Pamięci Narodowej. Będzie m.in. pion, który będzie zajmował się ekshumacjami. Biuro Edukacji Publicznej zostaje podzielone na dwa piony. Jeden będzie zajmował się działalnością edukacyjną, popularyzatorską, a drugi działalnością stricte naukową. (…) Są to nowe zadania, nowe wyzwania, którymi trzeba się będzie zająć. Za nimi pójdzie na pewno intensyfikacja pracy naukowej i pracy popularyzatorskiej oraz poszukiwanie szczątków naszych bohaterów narodowych i ich identyfikacja – podkreślił historyk.

Jak tłumaczył, zadaniem Kolegium będzie wytycznie nowych szlaków i form działania Instytutu.

Głównym celem działań IPN-u – w ocenie prof. Wojciecha Polaka – powinno być prowadzenie polityki historycznej ukierunkowanej na edukację polskiego społeczeństwa oraz obronę dobrego imienia Polski za granicą.

Polityka historyczna jest skierowana do społeczeństwa polskiego, zwłaszcza do ludzi młodych, ale nie tylko. Jest to zatem polityka polegająca na krzewieniu wiedzy o historii, wiedzy o przeszłości, o naszych bohaterach narodowych, bo w tej dziedzinie mamy daleko idącą zapaść – mówił członek Kolegium IPN.

Zaznaczył, że złe nauczanie historii i przerwanie edukacji historycznej na pierwszej klasie szkoły średniej powodują daleko idący analfabetyzm historyczny młodego pokolenia. Osoba, która czuje się Polakiem, kocha Polskę, chce pracować dla Polski, musi znać historię – akcentował prof. Wojciech Polak.

W ocenie członka Kolegium IPN niezbędna jest reforma systemu nauczania historii oparta o ciekawe materiały edukacyjne, interesujące programy czy filmy.

Instytut Pamięci Narodowej powinien wspierać także kręcenie filmów fabularnych, historycznych, dobrych, sensacyjnych, takich, które byłyby oglądane także zagranicą. Tu dochodzimy do drugiego aspektu, tj. walki o dobre imię Polski. Polskę się obraża, Polsce zarzuca się rzeczy, z którymi nie miała do czynienia. Różne gazety, różne środowiska wysyłają oskarżenia, że rzekomo braliśmy udział w mordowaniu Żydów czy inne bzdury – akcentował historyk.

Jak zauważył, na podobne zarzuty, związane z m.in. określeniem „polskie obozy koncentracyjne”, powinniśmy reagować zdecydowanie. Jest to również rola IPN-u, który – tłumaczył prof. Wojciech Polak – powinien czuwać nad tymi sprawami i współpracować z innymi organami państwa w tępieniu tego rodzaju incydentów czy wypowiedzi.

Członek Kolegium IPN pozytywnie ocenił politykę historyczną prowadzoną przez obecny rząd i prezydenta.

Jest zmiana. Tę zmianę widać choćby w ostatnich dniach. Obchody Radomskiego Czerwca z udziałem prezydenta czy poznańskie obchody z udziałem prezydentów Polski i Węgier – są to rzeczy ważne. Ważne rocznice muszą być czczone. Musimy ich celebracji nadawać odpowiednią rangę poprzez obecność także najważniejszych osób w państwie. To dobrze, że nasz rząd, nasz prezydent pamiętają o tym. Wiem skądinąd, że prezydent zamierza bardzo duży nacisk kłaść na ważne rocznice historyczne, także na swoją obecność w czasie obchodów – mówił historyk.

Prof. Jan Draus, prof. Piotr Franaszek, dr hab. Sławomir Cenckiewicz, ks. prof. Józef Marecki, Krzysztof Wyszkowski, prof. Wojciech Polak, prof. Tadeusz Wolsza, prof. Andrzej Nowak i Bronisław Wildstein – to pełny skład dziewięcioosobowego Kolegium IPN.

Prof. Wojciech Polak odpowiedział na zarzuty o upolitycznienie Instytutu Pamięci Narodowej. Przypomnijmy, że w dziewięcioosobowym Kolegium znalazły się tylko osoby zaproponowane przez Prawo i Sprawiedliwość.

Do IPN-u trafili ludzie, którzy uważają, że polityka historyczna jest jednym z najważniejszych celów Instytutu, jak też innych struktur państwowych. Trudno się dziwić, że ugrupowania, które mają większość w Sejmie, powołały właśnie takich ludzi skoro są za tym, żeby tę politykę w dobrze pojęty sposób prowadzić. Chciałbym zwrócić uwagę, że w Kolegium są głównie profesorowie, specjaliści o uznanym dorobku, zajmujący się historią najnowszą, różnymi zresztą jej aspektami, które w pewnym sensie się uzupełniają – zaznaczył historyk.

W jego ocenie nowo wybrane Kolegium to grono fachowców uzupełnione o dwóch dawnych opozycjonistów, kładących spory nacisk na pracę nad historią czy zagadnienia polityki historycznej.

W rozmowie z portalem Radia Maryja prof. Wojciech Polak omówił znaczenie dokumentów, jakie w ostatnim czasie zostały upublicznione przez Instytut. Chodzi o dokumenty znalezione w domach generałów Czesława Kiszczaka i Wojciecha Jaruzelskiego.

Przełomowych sensacji w nich nie ma. O roli Lecha Wałęsy i jego postawie z lat ‘70 wiedzieliśmy już z książki Cenckiewicza i Gontarczyka. Pomimo wszystko, ta teczka „Bolka”, która została ujawniona, jest bardzo interesująca i zawiera mnóstwo ciekawych szczegółów, więc na pewno poszerza znacznie nasz obraz wiedzy o samym Wałęsie, o Stoczni Gdańskiej, o pozycji gdańskiej – mówił historyk.

Jak tłumaczył, pojawiły się nowe materiały, które myślano, że zostały bezpowrotnie zniszczone. Zafałszowanie teczki Jaruzelskiego, napisanej jednym charakterem pisma, mimo wpisów w różnych okresach, było oczywiste – zauważył.

Teraz mamy teczkę oryginalną, która nie zmienia wprawdzie naszego obrazu niechlubnej przeszłości generała, ale jest kolejną cegiełką do tego obrazu. Nie ma tutaj jakichś przełomowych odkryć, ale są ciekawe materiały – dodał członek Kolegium IPN.

Prof. Wojciech Polak wyraził nadzieję na odnalezienie kolejnych istotnych dokumentów, będących – na co wiele wskazuje – w rękach innych wysokich funkcjonariuszy reżimu komunistycznego.

RIRM

drukuj