Prof. Pawłowicz: Sąd Najwyższy w ogóle nie powinien zajmować się sprawą M. Kamińskiego i innych b. szefów CBA

Sąd Najwyższy w ogóle nie powinien zajmować się sprawą dot. rozpatrywania sprawy kasacyjnej Mariusza Kamińskiego i innych byłych szefów Centralnego Biura Antykorupcyjnego – podkreśliła w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja prof. Krystyna Pawłowicz.

 Troje sędziów Sądu Najwyższego zawiesiło rozpatrywanie sprawy kasacyjnej Mariusza Kamińskiego i innych byłych szefów Centralnego Biura Antykorupcyjnego – do rozstrzygnięcia przez Trybunał Konstytucyjny.

Sprawa dotyczy sporu kompetencyjnego między Sądem Najwyższym a prezydentem ws. prawa łaski. Sąd Najwyższy miał zająć się tą kwestią na posiedzeniu 9 sierpnia. Sędziowie stwierdzili jednak, że formalne wszczęcie przez Trybunał Konstytucyjny sprawy sporu kompetencyjnego powoduje zawieszenie postepowania. Chodzi o art. 86 par. 1 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem.

Oceną sposobu wykonywania kompetencji przez prezydenta, co jest określone w konstytucji, może zajmować się tylko i wyłącznie Trybunał Konstytucyjny – zaznaczyła prof. Pawłowicz.

Sąd Najwyższy zajął się tym tylko dlatego, że bierze udział w politycznej walce przeciwko prezydentowi. Teraz być może zrobił lekki krok do tyłu, ażeby podziękować za to, że prezydent zawetował dwie ustawy, w tym jedną dot. samego Sądu Najwyższego. Poprawniej byłoby, gdyby Sąd Najwyższy w ogóle umorzył postępowanie i go nie prowadził, ponieważ to w żaden sposób i według żadnych przepisów nie należy do Sądu Najwyższego – wskazała poseł PiS.

Były szef CBA Mariusz Kamiński oraz jego zastępca Maciej Wąsik zostali skazani w marcu 2015 roku przez warszawski sąd rejonowy na 3 lata więzienia. Pozostałych dwóch członków kierownictwa Biura skazano na karę 2,5 roku. Wyroki wydał sędzia Wojciech Łączewski, który znany jest z niechęci do obecnego rządu.

RIRM

drukuj