
fot. Autorstwa unknown-anonymous - Centralne Archiwum Wojskowe, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=58830258
Prof. G. Nowik o Bitwie Warszawskiej: Tylko w sierpniu 1920 r. złamaliśmy ponad 450 szyfrogramów – odczytywaliśmy 15-20 rosyjskich rozkazów i meldunków dziennie
Znaliśmy zamiary Armii Czerwonej w 1920 r., a planem był podbój Europy. Jeden front rosyjski maszerował na Warszawę, w dalszym zamiarze miał być Poznań, Berlin, Paryż, Zatoka Biskajska. Drugi front szedł na Lwów, by następnie sforsować przełęcze karpackie, wyjść na Nizinę Naddunajską i przez Węgry przemaszerować na Bałkany i do Włoch – skomunizować w ten sposób całą Europę. To wszystko się zawaliło dzięki doskonałej organizacji, bohaterstwu, mądrości i morale Polaków. Armia i społeczeństwo były niezwykle zjednoczone. Tylko zjednoczeni jesteśmy w stanie odnosić zwycięstwa – wskazał prof. dr hab. Grzegorz Nowik, zastępca dyrektora ds. naukowych w Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
– Program jest bardzo bogaty. Będą żołnierze, ciekawy sprzęt wojskowy, pokaz tresury psów wojskowych, filmy dotyczące dziejów Wojska Polskiego (…) oraz wiele innych atrakcji. Będzie można zobaczyć, co to był peryskop odwracalny inż. Rudolfa Gundlacha, a także pierwszy wykrywacz min skonstruowany przez polskiego inżyniera, dzięki któremu w czasie bitwy w Afryce Północnej pod El Alamein – podczas II wojny światowej – brytyjskie czołgi mogły przejechać przez oczyszczony z niemieckich min piasek pustyni (…). Od 15 do 18 sierpnia przybyli będą mogli bezpłatnie zwiedzić Muzeum oraz zobaczyć dworek, w którym mieszkał Józef Piłsudski – mówił prof. dr hab. Grzegorz Nowik.

Bitwa Warszawska, która rozegrała się w sierpniu 1920 roku to największy militarny sukces Polski od czasów wiktorii wiedeńskiej w 1683 r. Zwycięstwo sprzed ponad 100 lat ocaliło cywilizację łacińską przed komunizmem. „Nie ma przesady w słowach, że obroniliśmy Europę przed zalewem bolszewizmu już w 1920 roku” – powiedział historyk w Radiu Maryja.
– Natomiast dramat, jeśli chodzi o wiedzę o tej wojnie, polegał na tym, że przez cały okres PRL o tym nie mówiono i nie pisano. Władze komunistyczne nie dopuszczały do tego, aby dokumentacja, która była zastrzeżona (częściowo zachowała się w polskich archiwach), była opracowywana. Historiografia światowa korzystała z kilkudziesięciu tomów dokumentów wydanych przez Rosjan. Historycy, pisząc o latach 1918-1920, o tym, co działo się w naszej części Europy po II wojnie światowej, korzystali właśnie z dokumentacji rosyjskiej. Polska dokumentacja naczelnego dowództwa, dywizji, armii nie była udostępniona – podkreślił rozmówca.
Dopiero w 1994 roku został powołany specjalny zespół pod kierunkiem płk. dr. Marka Tarczyńskiego, do którego jako młody człowiek dołączył dzisiejszy gość „Aktualności dnia”, prof. Grzegorz Nowik.
– Od tego czasu wydaliśmy kilkanaście tomów dokumentów. To tysiące, tysiące stron. Udało nam się odnaleźć np. dokumentację polskiego Biura Szyfrów, a więc bardzo tajnej komórki Wojska Polskiego, która zajmowała się nasłuchem radiostacji wszystkich państw okalających Polskę, ale szczególnie najbardziej niebezpiecznej zagrażającej nam Armii Czerwonej. Polscy radiotechnicy wykształceni na Politechnice Lwowskiej i Warszawskiej obsługiwali te stacje jako młodzi podchorążowie oraz profesorowie i oficerowie Wojska Polskiego. Natomiast przy pomocy oficerów i profesorów matematyki złamali rosyjskie szyfry. Dzięki temu mogliśmy wiedzieć, o czym rozmawiał Józef Stalin z Siemionem Budionnym, Michaił Tuchaczewski z Budionnym itd. Znaliśmy korespondencję całego naczelnego dowództwa Armii Czerwonej. Dzięki temu wiedzieliśmy, jakie są ich plany operacyjne. To pozwoliło na sporządzenie takich planów przez polskie naczelne dowództwo, które pozwoliło na zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej w 1920 r. – tłumaczył historyk.
Rozmówca zaznaczył, że to właśnie wiedza o nieprzyjacielu zaważyła na korzyść polskiego zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej.
– Znaliśmy ich zamiary, a planem był podbój Europy. Jeden front rosyjski maszerował na Warszawę, w dalszym zamiarze miał być Poznań, Berlin, Paryż, Zatoka Biskajska. Drugi front szedł na Lwów, by następnie sforsować przełęcze karpackie, wyjść na Nizinę Naddunajską i przez Węgry przemaszerować na Bałkany i do Włoch – skomunizować w ten sposób całą Europę. To wszystko się zawaliło dzięki doskonałej organizacji, bohaterstwu, mądrości i morale. Armia i społeczeństwo były niezwykle zjednoczone. Tylko zjednoczeni jesteśmy w stanie odnosić zwycięstwa – akcentował zastępca dyrektora ds. naukowych w Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku.
W ciągu całej wojny Polacy złamali ponad 100 rosyjskich szyfrów. W samym sierpniu co tydzień Rosjanie zmieniali szyfr, aby za każdym razem był on trudniejszy. Tylko w sierpniu 1920 r. złamaliśmy ponad 450 szyfrogramów – odczytywaliśmy 15-20 rosyjskich rozkazów i meldunków dziennie.
Cała rozmowa z prof. dr. hab. Grzegorzem Nowikiem dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



