Prof. G. Kucharczyk: W lesie katyńskim leży nasz Legion Tebański
W 1940 r. polscy oficerowie ginęli za to, że byli Polakami i chrześcijanami, chociaż trzeba pamiętać, że ofiarami sowieckiej zbrodni byli również oficerowie Rzeczypospolitej pochodzenia żydowskiego i tatarskiego. Wydobyte z katyńskich grobów krzyżyki, różańce, modlitewniki, wizerunki Matki Bożej Królowej Korony Polskiej, treści niewysłanych listów do rodzin, kończących się wezwaniem imienia Bożego, nasuwają analogię do dawnych czasów zdziesiątkowanego legionu chrześcijańskich żołnierzy. Tam, w lesie katyńskim, leży nasz Legion Tebański – mówił w sobotnim felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk.
Obchodzimy 86. rocznicę zbrodni katyńskiej. Był to niespotykany pod względem skali mord na jeńcach, mający charakter ludobójczy, ponieważ jego celem była eksterminacja całej polskiej elity.
– Rafał Lemkin, polski prawnik żydowskiego pochodzenia, który wprowadził do międzynarodowego obiegu prawnego pojęcie ludobójstwa, wyróżniał pojęcie ludobójstwa kulturowego. Pod tym mianem rozumiał zbrodniczą politykę zmierzającą, za pomocą masowego terroru, do unicestwienia tożsamości kulturowej danej społeczności czy całego kraju. Zbrodnia katyńska wyczerpuje wszystkie znamiona ludobójstwa kulturowego, ponieważ sowieckim sprawcom chodziło o unicestwienie narodu polskiego jako wspólnoty kulturowej poprzez ludobójczą eksterminację polskiej elity. Dokładnie taki sam cel przyświecał Rzeszy Niemieckiej, która na okupowanych przez siebie ziemiach polskich w 1940 r., a więc w tym samym czasie, gdy Sowieci mordowali naszych oficerów, eksterminowała polskie elity w ramach tak zwanej Intelligenzaktion. Po stronie sowieckiej Katyń, a po stronie niemieckiej Palmiry, były miejscami-symbolami realizowanego przez oba współpracujące ze sobą totalitarne mocarstwa ludobójstwa kulturowego wymierzonego w nasz naród – zwrócił uwagę prof. Grzegorz Kucharczyk.
Historyk porównał pomordowanych przedstawicieli polskiej elity do Legionu Tebańskiego, którego żołnierze, w tym jego dowódca – św. Maurycy – zostali wymordowani w III wieku za wiarę w Chrystusa.
– Zginęło ponad sześć tysięcy legionistów – chrześcijan, którzy nie chcieli oddać boskiej czci cesarzowi i pozostali wierni Chrystusowi. W 1940 r. polscy oficerowie ginęli za to, że byli Polakami i chrześcijanami, chociaż trzeba pamiętać, że ofiarami sowieckiej zbrodni byli również oficerowie Rzeczypospolitej pochodzenia żydowskiego i tatarskiego. Wydobyte z katyńskich grobów krzyżyki, różańce, modlitewniki, wizerunki Matki Bożej Królowej Korony Polskiej, treści niewysłanych listów do rodzin, kończących się wezwaniem imienia Bożego, nasuwają analogię do dawnych czasów zdziesiątkowanego legionu chrześcijańskich żołnierzy. Tam, w lesie katyńskim, leży nasz Legion Tebański. Słowa, które 5 kwietnia 1964 roku wypowiedział na Jasnej Górze błogosławiony kardynał Stefan Wyszyński, prymas Polski, o zamordowanych przez Niemców polskich księżach, doskonale pasują do ofiar i sprawców zbrodni katyńskiej. Prymas mówił: „Ponieśli śmierć, bo Polskę zalali nieprzyjaciele Krzyża i nieprzyjaciele narodu. Chcąc osłabić naród, zniszczyć silne więzy przyrodzone i nadprzyrodzone, niszczyli inteligencję, lud i duchowieństwo jako przedstawicieli więzi nadprzyrodzonej. Wiedzieli, co jest mocą narodu polskiego i co sprawia, że naród ten jest niezwyciężony i niepokonany” – mówił felietonista Radia Maryja.
Całości felietonu prof. Grzegorza Kucharczyka można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl




