fot. Monika Bilska

Prof. E. Łon: Polscy konsumenci patriotami gospodarczymi

Z najnowszego badania przeprowadzonego przez Grant Thornton wynika, że ,,polscy konsumenci są jednymi z najbardziej skłonnych do patriotyzmu konsumenckiego wśród dużych gospodarek UE”. W sporządzonym zestawieniu Polska zajęła 2 miejsce za Hiszpanią, wyprzedzając na przykład Niemcy i Francję – wskazał prof. UEP dr hab. Eryk Łon. 

Polscy konsumenci patriotami gospodarczymi!

Wielokrotnie w swoich publikacjach naukowych wspominałem o roli patriotyzmu gospodarczego w tworzeniu strategii rozwoju społeczno-gospodarczego naszej gospodarki. W tym kontekście z bardzo dużą satysfakcją chciałbym zauważyć, że z najnowszego badania przeprowadzonego przez Grant Thornton wynika, że ,,polscy konsumenci są jednymi z najbardziej skłonnych do patriotyzmu konsumenckiego wśród dużych gospodarek UE”. W sporządzonym zestawieniu Polska zajęła 2 miejsce za Hiszpanią, wyprzedzając na przykład Niemcy i Francję.

Popieranie tego, co polskie ważnym czynnikiem rozwoju naszego kraju

Myślę, że to bardzo ważny argument przemawiający za tym, że polska gospodarka dlatego właśnie przejawia tak dużą odporność na zjawiska kryzysowe, że polscy konsumenci tak dużym zaufaniem obdarzają producentów i usługodawców krajowych. Jestem głęboko przekonany, że popieranie tego, co polskie jest ważnym czynnikiem rozwoju naszego kraju, który mógł się pojawić tylko dzięki długotrwałej, konsekwentnej pracy organicznej.

Jednym z jej bardzo ważnych elementów był i jest nadal proces powstawania różnego typu stron internetowych poświęconych idei patriotyzmu gospodarczego. Istotne znaczenie ma także umieszczanie w mediach społecznościowych różnego rodzaju treści wskazujących na sukcesy polskich przedsiębiorstw z różnych sektorów życia gospodarczego oraz potwierdzających prawdziwość hasła, zgodnie z którym ,,kapitał ma narodowość”.

Biorąc pod uwagę znaczenie roli konsumentów oraz konsumpcji w rozwoju naszego kraju z wielką uwagą śledzę poziom wskaźników nastrojów konsumenckich, zarówno te dotyczące nastrojów bieżących oraz wyprzedzających. Z tego punktu widzenia cieszy mnie to, że w ostatnim miesiącu doszło do poprawy tych poziomów.

Polska polityka pieniężna powinna ułatwić polskiej gospodarce wyjście ze zjawisk kryzysowych

Wciąż jednak poziomy te mają charakter ujemny, co powoduje, że – moim zdaniem – trzeba być bardzo ostrożnym przy dokonywaniu przemyśleń nad koncepcją rozpoczynania fazy zaostrzania polskiej polityki pieniężnej. Naturalnie kluczowe znaczenie w najbliższym czasie mieć będzie listopadowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, na którym dyskusja koncentrować się będzie między innymi wokół najnowszej projekcji inflacji oraz PKB.

Nie jestem w stanie jeszcze ostatecznie określić, w jaki sposób zachowam się podczas listopadowego posiedzenia RPP. Mogę natomiast ogólnie wyrazić przekonanie, że kierować mną zapewne będzie troska o to, aby ułatwić polskiej gospodarce najbardziej sprawne przejście przez okres wychodzenia ze zjawisk kryzysowych.

Interwencje walutowe wzmacniają wpływ polityki pieniężnej NBP na gospodarkę

Bardzo ważne znaczenie ma dla mnie na przykład to, aby nie przykładać ręki do takich rozwiązań, które mogłyby w konsekwencji doprowadzić do otwarcia drogi dla radykalnego umocnienia złotego, co mogłoby być skutkiem podjęcia przez RPP szybkich działań polegających na kilku silnych podwyżkach stóp procentowych.

Z tego punktu widzenia warto podkreślić, że w najnowszym komunikacie RPP wydanym w dniu 8 września po jej posiedzeniu decyzyjnym znalazł się fragment, w którym czytamy, że: ,,w celu wzmocnienia oddziaływania poluzowania polityki pieniężnej na gospodarkę NBP może także stosować interwencje na rynku walutowym”. W innym miejscu komunikatu RPP możemy z kolei przeczytać, że ,,tempo ożywienia gospodarczego w kraju będzie także uzależnione od dalszego kształtowania się kursu złotego”. Uwarunkowania walutowe mają więc ważne znaczenie, a kanał kursu walutowego odgrywa istotną rolę w ramach transmisji impulsów monetarnych do realnej sfery polskiej gospodarki.

Warto zresztą zauważyć, że bank centralny Węgier, który ostatnio podwyższył stopy procentowe uczynił to w stopniu mniejszym od oczekiwań analityków, co mogło wynikać prawdopodobnie z przekonania, że zbyt duże zaostrzenie polityki pieniężnej mogłoby być czynnikiem niekorzystnym dla węgierskiej gospodarki.

Tajlandia zwiększa poziom relacji długu publicznego do PKB z 60 % do 70 %

Sytuacja kryzysowa, z jaką mamy do czynienia od pewnego czasu, powoduje, że w różnych krajach podejmowane są działania nadzwyczajne. Dziś chciałbym zwrócić uwagę na przykład Tajlandii. Podjęto tam decyzję o zwiększeniu dopuszczalnego poziomu relacji długu publicznego do PKB z 60 % do 70 %. Minister Finansów Tajlandii Arkhom Termpittayapaisith powiedział wprost, że decyzja ta podejmowana jest po to, aby ,,w razie potrzeby rząd mógł pożyczyć więcej”.

Ten przykład pokazuje, że w sytuacjach nadzwyczajnych, a taką jest sytuacja walki z makroekonomicznymi skutkami dużej liczby zarażeń koronawirusem, możliwe jest sięganie do nadzwyczajnych instrumentów nie tylko z dziedziny polityki monetarnej, lecz także polityki fiskalnej. Warto więc w polityce gospodarczej wykazywać się pragmatyzmem.

Fed spodziewa się istotnego spadku inflacji w 2022 roku

Jednym z najważniejszych wydarzeń ostatnich dni było posiedzenie amerykańskiego banku centralnego. Po nim jak zwykle opublikowano zestawienie najnowszych prognoz. Warto zauważyć, że z prognoz tych wynika, że w 2022 roku można spodziewać się istotnego spadku inflacji. Można więc powiedzieć, że bankierzy centralni z USA nadal stoją twardo na stanowisku, że tamtejszy wzrost inflacji ma charakter przejściowy.

69 % inwestorów zgadza się ze stwierdzeniem o tymczasowości inflacji

Co ciekawe, według najnowszego badania przeprowadzonego przez Bank of America Global Research 69 % inwestorów zgadza się ze stwierdzeniem o tymczasowości inflacji a tylko 31 % z nich twierdzi, że zjawiska inflacyjne mają charakter trwały. Generalnie można powiedzieć, że wynik posiedzenia FED-u nie był zaskoczeniem. Co ciekawe w komunikacie wydanym po posiedzeniu FED znalazło się sformułowanie, że ,,nadal istnieją zagrożenia dla perspektyw gospodarczych”.

FED przykłada dużą rolę do troski o realną sferę gospodarki

Jestem głęboko przekonany, że szefowie banku centralnego w USA doskonale zdają sobie sprawę ze znaczenia troski o realną sferę gospodarki i gdyby doszło na przykład za pewien czas do jakiejś silniejszej korekty spadkowej na giełdzie nowojorskiej skutkującej pogorszeniem prognoz wzrostu gospodarczego, amerykański bank centralny zapewne nie pozostałby na to obojętny i prawdopodobnie gotów byłby znów powiększyć skalę skupu aktywów.

EBC zamierza rozważyć zwiększenie skali skupu obligacji

Co ciekawe, agencja Bloomberg podała informację, z której wynika, że Europejski Bank Centralny zamierza przedyskutować propozycje zwiększenia skali zakupów obligacji w strefie euro. Ten przykład pokazuje, że banki centralne z krajów dojrzałych czy też obszarów gospodarczych (do jakich można zaliczyć strefę euro) wciąż rozważają zastosowanie dodatkowych bodźców monetarnych.

Banki centralne wielu krajów chcą utrzymać niskie stopy w dłuższym okresie

Poza tym pojawiają się głosy ekonomistów wskazujących na to, że Narodowy Bank Szwajcarii przez najbliższe kilka lat nie zmieni swych stóp procentowych i w rezultacie pozostać mają one na poziomie ujemnym. Z kolei zarząd banku centralnego Szwecji wyraził przekonanie, że stopy procentowe nie powinny być zmieniane do III kwartału 2024 roku. Stóp procentowych nie zmieniły także banki centralne w Japonii oraz Indonezji. 

Finlandia broni swych praw suwerennych w relacjach z UE

W swoich publikacjach często wspominam o tym, że na świecie trwa wojna ekonomiczna i należy mieć świadomość tego, że każdy kraj dba głównie o swoje interesy starając się zachować suwerenność w tych dziedzinach, na których mu szczególnie zależy. Przykładowo w połowie lipca tego roku Komisja Europejska opublikowała swoją strategię leśną, w której wezwała do lepszej koordynacji i współpracy w zakresie inicjatyw związanych z lasami między krajami UE, którą odrzuciła Finlandia, twierdząc, że jest zbyt szczegółowa w odniesieniu do gospodarki leśnej i rynków drewna.

Wprowadzenie jednej waluty – euro dało impuls organom unijnym do powiększania swych kompetencji kosztem państw członkowskich

Podczas posiedzenia ministerialnej komisji ds. UE fińskiego rządu pod przewodnictwem premier Sanny Marin zdecydowanie podkreślono, że ,,polityka leśna należy do kompetencji państw członkowskich UE”. Warto w tym momencie podkreślić, że prawdziwa okazuje się teza mówiąca, że wprowadzenie jednej waluty – euro stało się impulsem do podejmowania przez organy unijne prób powiększenia swych kompetencji kosztem kompetencji państw członkowskich.

Realizowanie celu inflacyjnego powinno dokonywać się elastycznie

Ciekawej wypowiedzi udzielił ostatnio główny ekonomista Ministerstwa Finansów Łukasz Czernicki, który wskazał na to, że ,,dużo lepiej jest, jeśli wychodzimy z tej pandemii z lekko podniesioną inflacją, niż gdyby miał się zrealizować scenariusz deflacyjny z ostatniego kryzysu, więc to jest na pewno pozytywne dla całej gospodarki”.

Myślę, że jest to jak najbardziej słuszne stwierdzenie. Zdecydowanie warto ponadto podkreślać, że lepiej, aby w naszym kraju stopa bezrobocia była niższa przy nieco podwyższonej przejściowo inflacji, niż aby inflacja była bardzo niska, ale w sytuacji wysokiego bezrobocia. Nie neguję potrzeby troski o realizację celu inflacyjnego, uważając jednakowoż, że w tej sprawie należy zachowywać się elastycznie.

Inflacja produkcyjna (PPI) w Niemczech najwyższa od 2003 roku!

Warto zresztą zauważyć, że wzrost procesów inflacyjnych ma charakter globalny. Przykładowo z danych opublikowanych ostatnio w Niemczech wynika, że inflacja produkcyjna mierzona za pomocą wskaźnika PPI ukształtowała się tam na poziomie 12,0 %, co na tle danych historycznych jest wielkością znaczącą. Przykładowo z danych z lat 2003-2021 wynika, że wskaźnik PPI nie był tam nigdy aż tak wysoki.

Wykres 1: PPI w Niemczech w ciągu ostatnich 20 lat.

Źródło: opracowanie na podstawie strony Stooq.

Szansa na obniżki inflacji produkcyjnej oraz inflacji konsumpcyjnej na przełomie tego i następnego roku 

Moim zdaniem kiedy PPI zacznie spadać to z biegiem czasu dojdzie do obniżek poziomu inflacji konsumpcyjnej, czyli tak zwanego wskaźnika CPI. Jestem przekonany, że proces obniżek inflacji produkcyjnej oraz inflacji konsumpcyjnej w różnych krajach będzie obserwowany na przełomie tego i następnego roku.

NBP potwierdził swoją przydatność w łagodzeniu skutków zjawisk kryzysowych

Generalnie jestem więc optymistą. Mój optymizm wynika z przekonania, że banki centralne, w tym Narodowy Bank Polski potwierdziły swoją przydatność w łagodzeniu skutków zjawisk kryzysowych i w pobudzaniu aktywności gospodarczej. Tym bardziej więc należy zdawać sobie sprawę ze znaczenia prawa Polski do prowadzenia własnej polityki pieniężnej.

Wykres 2: Notowania indeksu giełdowego WIG 20 w ciągu ostatnich 5 lat.

Źródło: opracowanie na podstawie strony Stooq.

Posiadając własną walutę możemy się szybko rozwijać osiągając dobre rezultaty gospodarcze

W przyszłym roku minie 15 rocznica pojawienia się na stronie Narodowego Banku Polskiego opublikowanego przeze mnie raportu ,,Dlaczego Polska nie powinna wchodzić do strefy euro?”. Jest dla mnie powodem do satysfakcji, iż okazało się, że posiadając własną walutę możemy się szybko rozwijać, osiągając dobre rezultaty makroekonomiczne.

W kolejnych latach bardzo ważnym wyzwaniem dla naszej gospodarki będzie kontynuowanie procesu repolonizacji w różnych segmentach polskiej gospodarki. Dzięki temu stopniowo będziemy mogli utrwalać swą suwerenność gospodarczą i budować dobrobyt społeczny naszych rodaków.

prof. UEP dr hab. Eryk Łon

drukuj