fot. Monika Bilska

Prof. E. Łon: Polityka pieniężna NBP bardzo dobrze służy polskiej gospodarce

Skala redukcji stóp procentowych była adekwatna do wyzwań makroekonomicznych, przed którymi stoi Polska. Uważam, że już obecnie można dostrzec efekty tych działań. Dzięki łagodzeniu polityki pieniężnej doszło najpierw do poprawy nastrojów konsumenckich oraz do wzrostu wskaźnika PMI w przemyśle a następnie do wyraźnej poprawy rocznego realnego tempa zmian produkcji przemysłowej – podkreśla prof. UEP dr hab. Eryk Łon.

Redukcja stóp procentowych NBP adekwatna do wyzwań polskiej gospodarki

Skala redukcji stóp procentowych była adekwatna do wyzwań makroekonomicznych, przed którymi stoi Polska. Uważam, że już obecnie można dostrzec efekty tych działań. Dzięki łagodzeniu polityki pieniężnej doszło najpierw do poprawy nastrojów konsumenckich oraz do wzrostu wskaźnika PMI w przemyśle a następnie do wyraźnej poprawy rocznego realnego tempa zmian produkcji przemysłowej. O ile w kwietniu wspomniane tempo zmian wynosiło minus 24,6 % a w maju minus 17 % o tyle w czerwcu ukształtowało się już na dodatnim poziomie. Ukształtowało się ono bowiem na poziomie plus 0,5 %. To bardzo dobra wiadomość. Wspominam o tym dlatego, że w moim przekonaniu najpierw polityka pieniężna wpływa na nastroje a potem na procesy realne, które wywołane są wspomnianymi nastrojami.

Myślę, że tak pozytywna i szybka reakcja procesów realnych na działania w sferze monetarnej świadczy o dużej skuteczności polityki NBP. Uważam, że uzupełnienie działań standardowych polegających na obniżce stóp procentowych o działania niestandardowe polegające na skupie papierów skarbowych oraz papierów dłużnych gwarantowanych przez Skarb Państwa zwiększa siłę oddziaływania polityki pieniężnej na gospodarkę. Uświadamia uczestnikom życia gospodarczego, że bank centralny jest na tyle zdeterminowany w doprowadzeniu do poprawy stanu gospodarki realnej, że nie ograniczy się tylko do działań konwencjonalnych.

Warto utrzymywać kurs walutowy na poziomie korzystnym dla polskiego eksportu

Na zachowanie polskiego eksportu wpływ ma wiele czynników, w tym realne tempo zmian konsumpcji prywatnej za granicą oraz kształtowanie się kursu walutowego. Uważam, że także działania państwa mogą wywierać pozytywny wpływ na dynamikę eksportu poprzez różnego typu działania proeksportowe mające na celu ułatwienie ekspansji zagranicznej polskich przedsiębiorstw. Tego typu wsparcie państwa jest niezbędne, gdyż polskie przedsiębiorstwa konkurują z zagranicznymi podmiotami gospodarczymi, które również korzystają ze wsparcia swoich państw, które polega na przykład na funkcjonowaniu eximbanków, które zajmują się finansowaniem transakcji w handlu zagranicznym.

Niskie stopy procentowe NBP przeciwdziałają nadmiernemu umocnieniu złotego

Generalnie uważam, że jest rzeczą korzystną, iż polscy eksporterzy mają świadomość, iż polski bank centralny tak prowadzi politykę pieniężną, aby kurs walutowy kształtował się na poziomie korzystnym dla polskiego eksportu. Już samo to, że NBP bada od wielu lat wysokość tak zwanego kursu opłacalności naszego eksportu oznacza, że daje on przez to do zrozumienia, że bierze on pod uwagę to, aby wspierać opłacalność eksportu już od dłuższego czasu. Można powiedzieć, że dbałość o dobrą sytuację w handlu zagranicznym stanowi trwały strategiczny element polskiej polityki pieniężnej.

Kształtowanie się stóp procentowych na niskim poziomie ma na celu między innymi przeciwdziałanie temu, aby kurs złotego nie był zbyt mocny. Mechanizm transmisji impulsów monetarnych zakłada bowiem, że o ile wysokie stopy procentowe wpływają raczej na umocnienie złotego, o tyle stopy niskie sprzyjają raczej osłabieniu naszej rodzimej waluty.

Osłabienie złotego korzystne dla polskiego eksportu i polskiej turystyki

Myślę, że w okresach globalnego załamania popytu zazwyczaj pojawia się szansa na to, aby dochodziło do osłabienia kursów walutowych krajów wschodzących, do której to grupy krajów wciąż  zaliczana jest Polska. Przykładem był choćby kryzys gospodarczy sprzed ponad 10 lat. Osłabienie złotego pomogło zarówno polskiemu eksportowi, jak i polskiej turystyce, gdyż te dwie działalności stały się bardziej opłacalne.

Oczywiście mam świadomość tego, iż w różnych okresach na kształtowanie się eksportu wpływ ma wiele czynników, ale czynnika kursu walutowego nie należy lekceważyć. Myślę, że gdyby na przykład obecnie w realiach 2020 roku kurs walutowy kształtował się na poziomie nieopłacalnym dla naszego eksportu, co znajdowałoby swoje odbicie w badaniach NBP byłoby nam o wiele trudniej szybko wyjść z trudności gospodarczych. Nieopłacalność kursu walutowego dla polskiego eksportu powodowałaby bowiem, że przedsiębiorstwa gorzej oceniałyby swoją sytuację finansową, co mogłoby je skłaniać do dokonywania większej liczby zwolnień pracowników z pracy, niż ta, która faktycznie nastąpiła.

Liczę na szybszą poprawę stanu polskiej gospodarki

Projekcję PKB uważam za konserwatywną. W szczególności liczę na to, że skala realnego spadku PKB okaże się niższa, niż ta uwidoczniona w projekcji. Warto zauważyć, że najnowsze dane o produkcji przemysłowej dają nadzieję na to, że wyjdziemy z trudności gospodarczych szybciej niż można by się tego spodziewać jeszcze kilka tygodni temu. Poza tym bardzo pozytywnie oceniam wprowadzanie kolejnych etapów odmrażania naszej gospodarki. To również powinno sprzyjać poprawie realnego tempa zmian PKB.

Elastyczność celu inflacyjnego ogromną zaletą polskiej polityki pieniężnej

W obecnej sytuacji kluczowe znaczenie ma to, aby starać się utrzymać poziom inflacji konsumpcyjnej w granicach dopuszczalnego pasma odchyleń od celu inflacyjnego. Przy tym założeniu NBP powinno wspierać politykę gospodarczą rządu, co zresztą już czyni. Inflacja bazowa ma mniejsze znaczenie niż inflacja konsumpcyjna, gdyż to inflacja konsumpcyjna a nie inflacja bazowa służy do określania celu inflacyjnego.

Poza tym nie będą ukrywał, że z punktu widzenia charakterystycznego dla mnie sposobu myślenia o sposobie prowadzenia polityki pieniężnej najważniejsze jest to, żeby tak ją prowadzić, aby było tak jak najbardziej korzystne dla realnej sfery gospodarki, szczególnie aby okres pogorszenia koniunktury był jak najkrótszy. Teoretycznie można stopy procentowe podwyższyć z uwagi na wzrost inflacji bazowej, ale moim zdaniem nie byłoby to uzasadnione. Z najnowszej projekcji inflacji wynika przecież, że inflacja konsumpcyjna w najbliższych kwartałach przy założeniu stabilnych stóp procentowych kształtować się będzie w optymalnym przedziale pomiędzy 1,5 % a 3,5 %.

Redukcja stóp procentowych była konieczna w dobie koronawirusa

W przeszłości jeszcze przed pojawieniem się epidemii koronawirusa zwracałem uwagę na to, że potrzebne jest dokonanie obniżki stóp procentowych. Pojawiały się bowiem sygnały zwiastujące nadejście recesji w USA. Wskazywało na to choćby pojawienie się tak zwanej ujemnej krzywej dochodowości papierów skarbowych w Stanach Zjednoczonych. Rentowność obligacji krótkoterminowych była wyższa niż rentowność obligacji długoterminowych. Mogło to wpłynąć negatywnie na szereg gospodarek na świecie, w tym na gospodarkę polską. Proszę zauważyć, że już rok 2019 należał do ,,gołębi” w polityce pieniężnej, na co wskazywałem w jednym z artykułów opublikowanych na portalu Radia Maryja.

Pojawienie się epidemii koronawirusa spowodowało, że potrzebne okazały się jeszcze mocniejsze obniżki stóp, niż gdyby epidemii tej nie było. Moim zdaniem tak znaczna skala obniżek stóp procentowych była potrzebna głównie dlatego, aby uspokoić nastroje konsumenckie, które po wybuchu epidemii znacznie się pogorszyły. Nie było wyjścia. Jestem o tym absolutnie przekonany. Wielokrotnie zresztą już wspominałem o tym, że nastroje uczestników życia gospodarczego są dla mnie ogromnie ważne i biorę je pod uwagę podejmując decyzję o takim a nie innym sposobie głosowania w RPP w odniesieniu do decyzji o poziomie stóp procentowych.

NBP mógłby wspierać akcję kredytową banków dla polskich przedsiębiorstw

Cały czas należy zastanawiać się nad tym, w jaki sposób można zwiększyć skuteczność polskiej polityki pieniężnej w oddziaływaniu na polską gospodarkę. Jestem zdania, że poważnie należy rozważyć możliwość udzielania przez NBP bankom komercyjnym specjalnych nieoprocentowanych kredytów pod warunkiem ich przeznaczenia na akcję kredytową dla podmiotów gospodarczych. Przy czym warunkiem otrzymania kredytu przez podmiot gospodarczy byłoby utrzymanie przez niego miejsc pracy.

Zachowanie równowagi między otwartością a dyskrecją w polityce pieniężnej NBP

NBP działa w sposób bardzo otwarty. Publikowane są zapiski z posiedzeń Rady Polityki Pieniężnej. Znane są wyniki głosowań nad różnymi decyzjami podejmowanymi przez RPP. Co bardzo ważne poszczególni członkowie RPP wypowiadają się w mediach, co pozwala uczestnikom życia gospodarczego zaznajomić się z ich poglądami.

Bank centralny zamieszcza na swej stronie internetowej szereg publikacji poświęconych szeroko pojętym makroekonomicznym uwarunkowaniom polskiej polityki pieniężnej. Publikowane są ,,Raporty o inflacji”. Czytelnicy strony NBP mają możliwość zapoznania się z opracowaniami poświęconymi mechanizmowi transmisji impulsów monetarnych występującemu podczas prowadzenia polityki pieniężnej przez nasz bank centralny.

Natomiast oczywiście w polityce NBP, podobnie jak w polityce prowadzonej przez szereg innych instytucji potrzebne jest zachowanie równowagi pomiędzy otwartością a dyskrecją. Najważniejsze jest to, aby polska polityka pieniężna służyła naszej gospodarce a nie to, żeby maksymalizować do nieskończoności tzw. transparentność działań NBP.

Warto poszerzyć skup aktywów przez NBP o akcje i obligacje korporacyjne

Skup papierów skarbowych oraz papierów dłużnych gwarantowanych przez Skarb Państwa powinien być tak prowadzony, aby sprzyjać skróceniu okresu spowolnienia aktywności gospodarczej. To ma znaczenie kluczowe. Poza tym uważam, że należy przegotowywać się do skupu innych aktywów, takich jak obligacje korporacyjne oraz akcje.

Kryzys sprzed ponad 10 lat pokazał, że banki centralne chcąc zwiększyć siłę swego oddziaływania na gospodarkę zaczęły szerzej niż dotąd korzystać z instrumentów niestandardowych. Myślę, że właśnie dzięki temu udało się wówczas pokonać zjawiska kryzysowe. Podobnie stało się w tym roku. Dzięki zmasowanej akcji łagodzenia polityki pieniężnej na świecie obserwujemy już pierwsze sygnały poprawy sytuacji gospodarczej w różnych krajach. Świadczy o tym choćby poprawa wskaźnika PMI w przemyśle.

Warto iść polską drogą dopasowując instrumenty polityki pieniężnej

Powinnyśmy obserwować politykę pieniężną innych krajów, ale powinniśmy mieć również świadomość, że gospodarki poszczególnych krajów mają swoje specyficzne uwarunkowania. Uważam, że warto obserwować zarówno działania banków centralnych krajów wschodzących, jak również banków centralnych krajów dojrzałych. Te pierwsze warte są obserwacji dlatego, że Polska jest wciąż krajem wschodzącym, te drugie zaś dlatego, że Polska za pewien czas stanie się zapewne krajem dojrzałym. Generalnie należy jednak iść polską drogą, dopasowywać instrumenty polityki pieniężnej do naszych potrzeb.

Nastroje uczestników życia gospodarczego jako odrębny kanał impulsów monetarnych

Polska polityka pieniężna wpływając na poziom nastrojów uczestników życia gospodarczego oddziałuje po pewnym czasie na decyzje tych uczestników. Decyzje te mają zarówno charakter konsumpcyjny, jak również inwestycyjny. Niski na tle danych historycznych poziom stóp procentowych stwarza szansę na poprawę dynamiki nie tylko więc konsumpcji, lecz także inwestycji. Tego typu sposób myślenia wynika z przekonania, że aby skłonić uczestnika życia gospodarczego do określonych działań najpierw należy wpłynąć na jego nastoje. Można wręcz powiedzieć, że kanał nastrojów uczestników życia gospodarczego stanowić może odrębny kanał impulsów monetarnych w polityce pieniężnej banku centralnego.

Warto utrzymać i poszerzać suwerenność monetarną Polski

Polska pozostając poza strefą euro zachowuje suwerenność monetarną, czyli prawo do prowadzenia własnej polityki pieniężnej. Pod żadnym pozorem nie powinniśmy się tego prawa pozbywać. Co więcej uważam wręcz, że powinniśmy dążyć stopniowo do tego, aby zakres naszej swobody decyzyjnej w zakresie stanowienia prawa na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej w zakresie szeroko pojętych finansów był jak największy.

Własna waluta pokazuje relatywną siłę polskiej gospodarki

Porównując sytuację Polski i strefy euro warto zauważyć, że jak wynika z prognoz analityków zamieszczonych na łamach tygodnika ,,The Economist” realna skala spadku PKB w Polsce ma być w tym roku o wiele mniejsza niż w przypadku strefy euro. Stanowi to kolejny argument na rzecz tezy, iż odporność naszej gospodarki na zjawiska kryzysowe jest większa niż odporność strefy euro, co pokazuje relatywną siłę naszej gospodarki – gospodarki z własną walutą narodową i własnym bankiem centralnym prowadzącym politykę pieniężną kierującą się dobrem Polski.

prof. UEP dr hab. Eryk Łon

drukuj