fot. PAP/Paweł Supernak

Prof. A. Łabno: Z punktu widzenia skutków prawnych dzisiejsze ślubowanie nie ma żadnego znaczenia. Nie nastąpi rozpoczęcie przez sędziów TK czynności urzędowych

Funkcja sędziego jest oddzielona od jego wyboru. Składa się ślubowanie – jak mówi ustawa – i dopiero wtedy można podjąć działania w roli sędziego Trybunału Konstytucyjnego, więc ślubowanie jest absolutnie niezbędne. Nie ma możliwości podejmowania czynności sędziowskich bez ślubowania wobec prezydenta – mówiła prof. Anna Łabno, konstytucjonalista, podczas czwartkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja. 

W Sejmie – bez udziału Prezydenta RP – odbyło się w czwartek ślubowanie kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Taka forma zaprzysiężenia nie ma jednak podstawy prawnej – w świetle polskiej konstytucji ślubowanie musi zostać złożone wobec prezydenta Polski.

– Dzisiejsze ślubowanie nie spełnia warunków przewidzianych ustawą, a zatem nie nastąpi także skutek w postaci uprawnienia dla sędziów. W przypadku czworga, bo dwoje złożyło właściwą formułę ślubowania przed prezydentem, nie nastąpi rozpoczęcie przez nich czynności urzędowych. Z punktu widzenia skutków prawnych to dzisiejsze ślubowanie nie ma żadnego znaczenia (…). Funkcja sędziego jest oddzielona od jego wyboru. Składa się ślubowanie – jak mówi ustawa – i dopiero wtedy (…) można podjąć działania w roli sędziego Trybunału Konstytucyjnego, więc ślubowanie jest absolutnie niezbędne. Nie ma możliwości podejmowania czynności sędziowskich bez tego ślubowania – powiedziała prof. Anna Łabno.

Gość Radia Maryja wskazała, że wchodzimy w kolejny etap niszczenia własnego systemu prawnego, niszczenia państwa i zaprzeczenia powagi instytucji państwowych.

– Dzisiaj znajdujemy się w trudnej sytuacji z uwagi na zagrożenie ze strony reformy Unii Europejskiej. I zamiast bronić instytucji państwa i pokazać naszym obywatelom, że to państwo jest ważne, gdyż ono chroni człowieka, bo to jest polskie państwo, to my je po prostu degenerujemy. A to w odczuciu społecznym powoduje cały szereg negatywnych skutków, bo o cóż tu walczyć, jeżeli to państwo nic nam nie daje? Władza jest także odpowiedzialna za to, w jakiej kondycji są instytucje państwa, prawo państwa i samo państwo w ogóle. A przecież ostatnie dziesięciolecia absolutnie nie służyły ochronie państwa i doprowadziliśmy do tego, że właściwie wielu naszych obywateli w ogóle nie rozumie, po co ma państwo narodowe; nie widzi potrzeby, by zmienić poglądy, by się nad tym zastanowić i ewentualnie podjąć działania, które by to państwo miały ratować. Jak będziemy walczyć o suwerenność Polski, jeżeli to państwo tak traktuje własnych obywateli i tak degeneruje swoje własne instytucje? To Sejm jako instytucja stoi za tym, co się dzisiaj wydarzyło. To ogromne straty w świadomości państwowej, narodowej Polski – zaznaczyła konstytucjonalista.

Prof. Anna Łabno liczy na otrzeźwienie narodu.

– Boję się jednak, że to otrzeźwienie przyjdzie za późno. Ratunek już dziś nie jest łatwy, a co dopiero za rok czy za dwa? Jest to bardzo niebezpieczne w konsekwencjach zjawisko. Nie zostaje nam nic innego, jak po prostu walczyć o odpowiednią edukację, szkołę, uniwersytety, które powinny być miejscem przynajmniej dyskusji na te najważniejsze tematy społeczne. Nie uczyliśmy dotąd naszych młodych pokoleń, że ojczyzna to jest obowiązek: nie tylko wyciągnięcie ręki po ochronę, ale obowiązek działania. Natomiast muszę powiedzieć, że młode pokolenia, z którymi ja mam styczność, są chętne do pogłębienia wiedzy. I jeżeli tylko spróbujemy to robić, w różnych formach, to jest szansa na to, by powoli odbudowywać etos własnego państwa, etos ojczyzny, etos Polski – podkreśliła gość „Aktualności dnia”.

Cała rozmowa z prof. Anną Łabno dostępna jest [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj