fot. PAP/Radek Pietruszka

Problemy Lewicy

Przewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty zawiesił ośmiu posłów w prawach członków partii. Powodem miał być sprzeciw wobec podziału Nowej Lewicy tylko na dwie frakcje: SLD i Wiosnę. Opozycja liczy na porozumienie po lewej stronie politycznej.

W 2019 roku po wyborach parlamentarnych doszło do połączenia Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Wiosny. W marcu tego roku powstała Nowa Lewica. Lider SLD, Włodzimierz Czarzasty, obiecał Robertowi Biedroniowi podział władzy w nowej partii, do czego dojdzie jesienią. Na wczorajszym posiedzeniu Zarządu Nowej Lewicy doszło do podziału partii na dwie frakcje.

– Frakcja Wiosna i frakcja SLD. Chciałem powiedzieć, że dopełniliśmy obietnicy i zobowiązania wobec naszego partnera, jakim jest partia Wiosna – mówił Włodzimierz Czarzasty.

Część posłów Nowej Lewicy chciała podziału na 5 frakcji, z których każda miałby swojego przewodniczącego. W liście zakwestionowali zobowiązania wobec Wiosny. To nie spodobało się przewodniczącemu Włodzimierzowi Czarzastemu, który zawiesił ośmiu członków zarządu. Zawieszony poseł Tomasz Trela decyzje Włodzimierza Czarzastego argumentuje obawą o utratę władzy.

– Nikt nie został zawieszony, bo wszystkie decyzje, które dziś podejmował Włodzimierz Czarzasty, są niezgodne z prawem, są niezgodne ze statutem i nielegalne – ocenił Tomasz Trela.  

Jak mówi, decyzje Włodzimierza Czarzastego za 2 tygodnie oceni Rada Krajowa Lewicy. Sam Włodzimierz Czarzasty podkreśla, że jego decyzje poparła reszta zarządu. W partii nie ma problemu, przekonuje poseł Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus.

– Emocje są najgorszym doradcą. Uważam, że się dogadamy. Wszyscy w Lewicy wiedzą, że jesteśmy silni wtedy, kiedy jesteśmy zjednoczeni – zapewniła poseł.  

Nadzieję na porozumienie w Lewicy ma PO, mówi rzecznik partii, Jan Grabiec. Problem w tym, że Lewica nie ma jednoznacznego miejsca na scenie politycznej.

– Podstawowe pytanie strategiczne dotyczy tego czy Lewica pozostaje w opozycji, czy wraca do opozycji, czy też chce flirtować, współpracować z PiS-em, pomagać rządowi wtedy, kiedy brakuje mu większości we własnych szeregach i to jest pytanie fundamentalne – zwrócił uwagę rzecznik PO.

Jak dodaje, PO nie rozważa przyjęcia pod swoje skrzydła zawieszonych posłów Lewicy. Takiego rozwiązania nie widzi również PSL, podkreśla wiceprezes Ludowców, Urszula Pasławska.

– Raczej posłowie Lewicy nie pasowaliby do formatu, który proponuje Koalicja Polska – zauważyła Urszula Pasławska.

Według posła Konfederacji, Artura Dziambora, problemy Lewicy korzystnie wpływają na sytuację polityczną w kraju. Zamieszanie w partii nie zagrozi jednak pozycji Włodzimierza Czarzastego.

– Pięknie wygląda demokracja, gdy przewodniczący partii, żeby zyskać większość na Sali, musi wykluczyć kilku swoich kolegów. (…) Włodzimierz Czarzasty ma tam dość silną pozycję, statutowo, jak widać, ma właściwie dyktaturę – stwierdził poseł Konfederacji.

Socjolog, Grzegorz Wiński zaznacza, że obecna Lewica nie ma nic do zaoferowania swoim wyborcom. Jej politycy skupiają się głównie na walce o przywileje dla środowisk LGBT.

– Odpuścili sobie kwestie pracownicze, odpuścili sobie kwestie zabezpieczenia socjalnego polskich rodzin – to co było oczywiste jeszcze kilka lat temu w programie lewicowym i teraz nie budują własnej tożsamości – zauważył Grzegorz Wiński.

Według Grzegorza Wińskiego nie wykluczone jest że zawieszeni posłowie założą koło poselskie co jeszcze bardziej pogłębi różnice po lewej stronie.

TV Trwam News

drukuj