fot. PAP/Radek Pietruszka

Środowiska lewicowe atakują działaczy pro-life

Celem środowisk pro-aborcyjnych stali się działacze pro-life. Wśród nich między innymi Kaja Godek.

Protesty po wyroku Trybunału Konstytucyjnego nie ustają. Kolejny dzień aktywiści środowisk proaborcyjnych, lewicowo-liberalnych i feministycznych wychodzą na ulicę. Manifestacje odbywają się również w okolicach domów, w których mieszkają działacze pro-life. O swoje bezpieczeństwo obawia się między innymi Kaja Godek.

– W związku z narastającą falą agresji informuję, że nie przebywam w mieszkaniu przy ul. Książąt Mazowieckich w Warszawie – ani ja, ani nikt z mojej rodziny. Nie będę tam także przebywała w najbliższym czasie. Furia aborcjonistów pokazuje, że nie mają żadnych argumentów, dlatego posługują się terrorem. Każde poczęte dziecko ma prawo do życia. KON-STY-TU-CJA!- podkreśliła Kaja Godek.

Działaczka pro-life opublikowała na Facebooku zdjęcia z okolic swojego osiedla pokazujące takie napisy jak „Godek zabija kobiety” oraz wulgarne wyzwiska pod jej adresem. Kobieta złożyła już na policji zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa oraz wniosek o ochronę osobistą.

– Złożyłam na policji zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa oraz wniosek o ochronę osobistą w trybie pomocy dla świadka i pokrzywdzonego. Czekam na decyzję policji. Tymczasem tak wyglądają okolice osiedla, na którym jest moje mieszkanie – podsumowała Kaja Godek.

 

TV Trwam News

drukuj