fot. flickr.com

Prezydent Turcji: Jutrzejsze głosowanie w PE – dla nas bez znaczenia

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan ocenił dziś, że głosowanie w Parlamencie Europejskim w sprawie natychmiastowego zamrożenia negocjacji akcesyjnych Ankary z Unii Europejskiej „nie ma dla jego kraju żadnego znaczenia”. Ponownie oskarżył też UE o popieranie organizacji terrorystycznych.

„Wielokrotnie podkreślaliśmy, że zależy nam na europejskich wartościach bardziej niż niektórym państwom członkowskim, ale nie odczuwamy konkretnego wsparcia ze strony naszych zachodnich przyjaciół. Nie dotrzymali żadnych obietnic (…). Jutro odbędzie się posiedzenie Parlamentu Europejskiego, na którym będą głosować na temat rozmów z Turcją i niezależnie od wyniku, wydarzenie to nie będzie miało dla nas żadnego znaczenia” – powiedział prezydent Turcji podczas odbywającej się w Stambule konferencji Organizacja Współpracy Islamskiej (OIC).

Recep Tayyip Erdogan ponownie oskarżył też Unię o udzielanie schronienia członkom Partii Pracujących Kurdystanu (PKK), którą Ankara uważa za ugrupowanie terrorystyczne.

„Z jednej strony uznaje się PKK za organizację terrorystyczną, a z drugiej pozwala się jej bojownikom swobodnie chodzić po ulicach Brukseli” – zaznaczył prezydent Turcji , określając stanowisko UE w tej sprawie jako „dwulicowe”.

Zdecydowana większość frakcji w europarlamencie wezwała we wtorek do natychmiastowego zamrożenia negocjacji z Turcją w sprawie przystąpienia tego kraju do Unii Europejskiej. Ich zdaniem Unia powinna w ten sposób zareagować na wydarzenia w Turcji po nieudanym puczu w lipcu.

Według oficjalnych danych po lipcowej próbie puczu w Turcji w ramach czystek aresztowano ponad 35 tys. osób. Zachód ostro krytykuje działania tureckich władz, szczególnie niedawne aresztowanie liderów opozycyjnej prokurdyjskiej Ludowej Partii Demokratycznej (HDP), nakazy aresztowania dziennikarzy, czystki wśród sędziów czy rozważania o przywróceniu kary śmierci.

PAP/RIRM

drukuj