Prezydent Karol Nawrocki jest pod coraz większą presją ws. europejskiej pożyczki SAFE
Czy prezydent zawetuje ustawę o unijnym kredycie na zbrojenia SAFE? Tego oczekuje opozycja. Z kolei rząd ewentualne weto Karola Nawrockiego uzna za zdradę stanu.
Ustawę o unijnym kredycie na obronność SAFE przyjął z poprawkami Senat. W przyszłym tygodniu zajmie się nimi Sejm, później ustawa trafi do prezydenta Karol Nawrockiego, a ten będzie miał 21 dni na jej podpisanie lub nie. Na dziś nie ma żadnej decyzji – poinformował doradca prezydenta Błażej Poboży.
– Każda decyzja pana prezydenta o podpisie bądź zawetowaniu jakiejś ustawy to trudny, skomplikowany, ale odpowiedzialny proces. Pan prezydent musi teraz rozważyć wszystkie za i przeciw temu programowi – powiedział Błażej Poboży, doradca prezydenta RP.
Prezydent, jest pod coraz większą presją ws. unijnego kredytu. Rządzący mówią nawet, że ewentualne weto Karola Nawrockiego będzie zdradą stanu.
– Zawetowanie ustawy SAFE uderza w polską obronność, uderza w polskie bezpieczeństwo, uderza w interes państwa polskiego – mówił Sebastian Gajewski, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, Lewica.
Premier Donald Tusk przedstawia SAFE jako dodatkowe, bardzo korzystanie oprocentowane i niezwykle potrzebne niemal 200 mld zł na nasze wojsko i polski przemysł zbrojeniowy.
– Na co szykuje zamach PiS, Konfederacja i prezydent Nawrocki? – mówił Donald Tusk, premier RP.
Z drugiej strony jest opozycja, która namawia prezydenta do odrzucenia ustawy o europejskiej pożyczce.
– Oczywiście w moim przekonaniu powinien to zawetować, ale oczywiście to jest decyzja prezydenta, nie moja – podkreślił Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości.
Miliardy z SAFE będą spłacane do 2070 r., ale muszą być szybko wydane, bo już do roku 2030. To oznacza – na co zwraca uwagę Konfederacja – że nie uda się wydać tych środków w Polsce i trzeba będzie zrobić zakupy w Niemczech czy Francji.
– Łatwiej będzie wydać te pieniądze w firmach, w fabrykach, które istnieją, które są w stanie na dzień dzisiejszy te umowy podpisywać, a nie w tych, które powstaną, albo w tych, które byśmy chcieli, żeby powstały w Polsce – zaznaczyła Anna Bryłka, poseł do Parlamentu Europejskiego, Konfederacja.
Stąd też teza polityków Prawa i Sprawiedliwości, że program powstał po to, aby doprowadzić do pełnej, niemieckiej dominacji w Europie.
– Przypominam, że przywództwo Niemiec w Europie zawsze kończyło się tragedią. Wojny światowe są rezultatem tego przywództwa niemieckiego w XX wieku – zauważył Mariusz Błaszczak, przewodniczący KP PiS.
Temu ma też służyć mechanizm warunkowości. To jedna z największych wątpliwości prezydenta Karola Nawrockiego, o której mówił podczas Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
– Ostateczna decyzja o wypłatach i ich warunkach będzie należała do Komisji Europejskiej. Przychodzi tu na myśl mechanizm KPO, który de facto okazał się instrumentem politycznym, instrumentem arbitralnym – powiedział Karol Nawrocki, prezydent RP.
Z obaw prezydenta i opozycji kpią politycy koalicji rządowej.
– PiS-owi bardzo przeszkadza tak zwana warunkowość, a warunkowość mówi o tym, że nie wolno kraść. Jak jest napisane, że nie wolno kraść, oni się czują nieswojo – mówił Bartosz Arłukowicz, poseł do Parlamentu Europejskiego, Koalicja Obywatelska.
Zdaniem opozycji, warunkowość nie będzie dotyczyła tylko uczciwego wydawania pieniędzy z SAFE, ale może objąć np. zmiany w sądownictwie czy brak polskiej zgody na relokacje migrantów.
– W każdej chwili Ursula von der Leyen może nam zabrać za to, że się źle zachowujemy i to jest jakby clou tego problemu, związanego z kwestią możliwości decydowania o tym, czy możemy, czy nie możemy właściwie wydawać te środki – zwrócił uwagę Andrzej Śliwka, poseł, Prawo i Sprawiedliwość.
Podczas rządów Zjednoczonej Prawicy wypłata kilkudziesięciu miliardów euro na odbudowę gospodarki po pandemii była Polsce blokowana ze względu na rzekome łamanie tzw. praworządności.
TV Trwam News



