Prezydent domaga się wyjaśnień od premiera po wywiadzie, w którym D. Tusk mówi o zagrożeniu rosyjską agresją na Polskę w ciągu kilku miesięcy
Prezydent Karol Nawrocki chce wyjaśnień od rządu ws. wywiadu premiera Donalda Tuska dla „Financial Times”. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, Marcin Przydacz, wystąpi w tej sprawie do koordynatora służb specjalnych, Tomasza Siemoniaka.
Szef rządu w wywiadzie dla brytyjskiego dziennika mówił o potencjalnym zagrożeniu rosyjską agresją w ciągu kilku miesięcy. Tą wypowiedzą jest zaskoczony prezydent i jego otoczenie.
Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, Marcin Przydacz, wskazał, że Karol Nawrocki oczekuje wyjaśnień w tej sprawie.
– Jeżeli premier Rzeczypospolitej Polskiej mówi wprost, że za kilka miesięcy Polsce grozi wojna ze strony Rosji, to należałoby rozpocząć daleko idące przygotowania, a nie wydaje nam się, aby premier realnie takie działania podejmował, więc albo jest człowiekiem niepoważnym, albo ukrywa informacje. Dlatego prezydent Karol Nawrocki zdecydował i upoważnił mnie do wystąpienia do strony rządowej, konkretnie do koordynatora służb specjalnych, o przedstawienie szerokiego raportu na temat tej sytuacji i podstaw twierdzeń pana premiera, bo jeśli tak mówi, to znaczy, że mówi to w oparciu o jakieś twarde dane. Wydaje się koniecznym, aby Zwierzchnik Sił Zbrojnych również mógł się zapoznać z tymi danymi, a jeśli ich nie ma, to pytanie już do pana premiera, dlaczego takie rzeczy publicznie mówi – mówił Marcin Przydacz.
Minister podkreślił, że Pałac Prezydencki nie dostał w ostatnim czasie żadnych informacji, które wskazywałyby na poważne zagrożenie konfliktem czy regularną wojną. Jak powiedział, nie ma takich informacji, na podstawie których można by mówić o konflikcie grożącym Polsce czy państwom regionu w najbliższych miesiącach.
RIRM



