fot. PAP/Marcin Obara

Prezydent Azerbejdżanu z wizytą w Polsce

Od ceremonii oficjalnego powitania na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego przez prezydenta Andrzeja Dudę rozpoczęła się dziś oficjalna wizyta prezydenta Azerbejdżanu Ilhama Alijewa w Polsce.

Planowane są rozmowy prezydentów w „cztery oczy”, a później rozmowy plenarne. Prezydent Azerbejdżanu złoży też wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza.

Po południu prezydenci wezmą udział w forum biznesowym. Prezydent Alijew spotka się też z marszałkiem Senatu Stanisławem Karczewskim. Wieczorem odbędzie się oficjalny obiad wydawany przez prezydenta Dudę na cześć prezydenta Azerbejdżanu.

Szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski powiedział PAP, że jest to pierwsza wizyta prezydenta Azerbejdżanu w Polsce od 2008 roku.

„Traktujemy tę wizytę jako powrót do aktywnej polityki Polski w regionie Kaukazu Południowego. Nie tak dawno prezydent Duda złożył wizytę w Gruzji; Azerbejdżan, to drugie państwo Kaukazu, z którym spotykamy się na poziomie głów państw, po to, żeby powrócić do tradycyjnego obszaru polskiej polityki zagranicznej” – zaznaczył prezydencki minister.

Prezydenci podpiszą wspólną deklarację na temat mapy drogowej, w kierunku strategicznego partnerstwa, współpracy politycznej i gospodarczej pomiędzy Polską i Azerbejdżanem. Podczas wizyty zostaną podpisane także umowy dwustronne, m.in. umowa o współpracy w dziedzinie: obronności, energetyki oraz transportu i infrastruktury transportowej.

„To ważna wizyta, która wpisuje się w plan prezydenta Dudy, plan zarówno polityczny – jeśli chodzi o kontakty z tamtym regionem i plan gospodarczy – jeśli chodzi o dyplomację ekonomiczną, poszukiwanie dla Polski partnerów gospodarczych na świecie” – powiedział Krzysztof Szczerski.

Jak ocenił, Polska staje się jednym z centralnych ośrodków na szlaku, między Wschodem i Zachodem, w zakresie transportu i dystrybucji dóbr.

Kolejny temat rozmów, to – jak poinformował Szczerski – stabilizacja w regionie Kaukazu. Przypomniał, że Polska od 2018 roku będzie niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ.

PAP/RIRM

drukuj