fot. PAP/Jacek Turczyk

Prezydent Andrzej Duda liczy na współpracę z Chinami

Prezydent Andrzej Duda podczas spotkania we wtorek w Suzhou z chińskim premierem Li Keqiangiem wyraził nadzieję, że Polska stanie się podstawowym partnerem Chin w Europie w ramach chińskiego projektu „Jednego Pasa i Jednego Szlaku”, czyli sieci korytarzy transportowych łączących Kraj Środka z Unią Europejską.

Z udziałem prezydenta Dudy w Suzhou rozpocznie się dziś forum gospodarcze 16 państw Europy Środkowo-Wschodniej i Chin – „16+1”. W ramach odbywającego się we wtorek i środę forum przewidziano spotkania bilateralne.

Na otwartej dla mediów części spotkania z premierem Chin prezydent Duda powiedział, że relacje polsko-chińskie i relacje państw Europy Środkowo-Wschodniej z Chinami są dla niego ogromnie ważne.

– Mam nadzieję, że tworzymy właśnie wielkie podwaliny pod wspólna przyszłość nie tylko w dziedzinie wymiany gospodarczej, ale także kulturalnej i naukowej – podkreślił.

Powiedział, że głęboko wierzy, iż Polsko-Chińskie Forum Gospodarcze, które otworzył w poniedziałek a także szczyt „16+1” przyniosą w przyszłości wielkie owoce.

Wyraził nadzieję, że w ramach „wielkiego projektu, który Chiny realizują: „Jednego Pasa i Jednego Szlaku”, Polska stanie się ważnym, mam nadzieję podstawowym partnerem Chin w Europie”. „Miejscem, z którego chińskie wpływy gospodarcze będę promieniowały na resztę Unii Europejskiej” – dodał.

W grupie „16+1”, oprócz Chin, są: Estonia, Łotwa, Litwa, Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria, Słowenia, Chorwacja, Serbia, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Albania i Macedonia.

Kraje „szesnastki”, oprócz Polski i Rumunii, reprezentują premierzy. Prezydencki minister Krzysztof Szczerski wyjaśniał przed wyjazdem, że prezydent decyzję o obecności na szczycie „16+1” podjął na początku swojej kadencji, gdy wiele wskazywało, że spotkanie odbędzie się w trakcie wyborów parlamentarnych w Polsce lub tuż po nich. Rumunię reprezentuje szef rumuńskiej dyplomacji.

Koncepcja lądowego i morskiego nowego Jedwabnego Szlaku, czyli projektu „Jednego Pasa, Jednego Szlaku”, zakłada utworzenie sieci korytarzy transportowych, które połączyłyby Chiny z krajami Unii Europejskiej.

Oznacza to budowę bądź modernizację infrastruktury transportowej – kolejowej, w tym także kolei dużych prędkości, dróg, portów lądowych i morskich oraz lotnisk, a także tworzenie infrastruktury przesyłowej (ropociągi, gazociągi) oraz telekomunikacyjnej. Koncepcja została przedstawiona po raz pierwszy przez prezydenta Chin Xi Jinpinga w 2013 roku.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości i analityk gospodarczy Janusz Szewczak mówi, że cała wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w Chinach może przynieść Polsce bardzo dużo korzyści.

– Są to nie tylko kwestie możliwości eksportu mięsa, które – być może – już otwierają się, jeśli chodzi o Chiny, co byłoby bardzo istotną kwestią, ponieważ mamy embargo na eksport tych produktów na teren Rosji. Oczywiście nowe perspektywy w zakresie sprzedaży maszyn i urządzeń górniczych do Chin – to także jest w zasięgu ręki. Otwarcie tej szerokiej współpracy w zasięgu również energetycznym, w transporcie. Na razie Chińczycy znacznie więcej do nas eksportują niż my do nich. Trzeba by wyrównać te szanse. Ta wizyta prezydenta Dudy pokazuje, że można załatwiać rzeczy istotne dla polskiego państwa, dla polskich obywateli, dla polskiej gospodarki – podkreśla Janusz Szewczak.

Prezydent Andrzej Duda przebywa w Chinach z kilkudniową wizytą. Jutro w Pekinie spotka się z chińskim prezydentem, a w czwartek, m.in. z przewodniczącym tamtejszego parlamentu.

PAP/RIRM

drukuj