fot. pixabay.com

Prezydent Andrzej Duda chce rozmawiać z przedsiębiorcami, którzy otworzyli biznesy mimo lockdownu

Prezydent Andrzej Duda wyraził chęć rozmów z przedsiębiorcami, którzy mimo pandemii i obowiązujących restrykcji, otwierają swoje biznesy. Przekonywał też, że nikt nie zamyka gospodarki dla zabawy, ale ze względu na wciąż trudną sytuację epidemiczną.

Prezydent Andrzej Duda co najmniej dwukrotnie interweniował w sprawie określonych branż, które ucierpiały na skutek pandemii. Było tak w przypadku stoków narciarskich, a także przewoźników autokarowych. Oczekiwania są jednak większe. Zwłaszcza teraz, gdy w obawie przed kolejną falą zakażeń, przedłużone zostały rządowe restrykcje. Andrzej Duda przekonuje, że Pałac Prezydencki jest gotowy na rozmowy z przedsiębiorcami.

– Jeżeli tylko będą chcieli ze mną porozmawiać, bardzo serdecznie zapraszam ich do Pałacu Prezydenckiego. Na pewno znajdzie się możliwość takiego spotkania – powiedział prezydent.

Według obecnie obowiązujących restrykcji restauracje mogą przygotowywać posiłki tylko na wynos. Zamknięte są hotele. Cierpi cała branża turystyczna. Część przedsiębiorców próbuje gromadzić się wokół akcji pod hasłem „Góralskie Veto” lub „#otwieraMy”. Niektórzy otwierają swoje biznesy mimo ograniczeń i szukają pomocy prawnej. Przekonują, że ograniczenia są bezprawne, a oni sami zostali zmuszeni do otwarcia w obawie przed upadłością. Prezydent Andrzej Duda nie wyraził poparcia dla takiej postawy.

– Nie pochwalam, ale rozumiem desperację ludzi. Proszę tylko o solidarność i zrozumienie, że czynione jest naprawdę wszystko, aby pomóc, gdzie się da, zadośćuczynić – wyjaśnił Andrzej Duda.

Prezydent tłumaczył, że rządowa pomoc jest ograniczona przez regulacje unijne. Wskazywał też, że zamykanie gospodarki ma ograniczyć liczbę chorych na COVID-19. Wcześniej Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców podejmował działania, by rozszerzać rządową pomoc – tak, by objęła wszystkie zamknięte biznesy.

 

TV Trwam News

drukuj