fot. flickr.com

Prezydent A. Duda zamanifestował sprzeciw wobec prowokacji aktywistów LGBT

Już pierwszego dnia nowej kadencji Andrzej Duda wyraźnie zamanifestował swój sprzeciw wobec prowokacji aktywistów LGBT. Prezydent złożył kwiaty pod sprofanowanym pomnikiem Chrystusa w Warszawie.

 

Na pomniku Chrystusa przed Bazyliką Świętego Krzyża w Warszawie pojawiła się tęczowa flaga. Była to prowokacja, o czym wprost informowali sami inicjatorzy akcji. Pisali o swoim sprzeciwie wobec homofobii – o szturmie, ataku i manifeście, który miał zadać ból. I zadał.

– Nie wolno tego robić. To jest także kwestia szacunku do ludzi wierzących – akcentował prezydent.

Najpierw w tym miejscu pojawił się premier Mateusz Morawiecki i zapalił znicz. Teraz – w dniu zaprzysiężenia – kwiaty pod pomnikiem Chrystusa złożył prezydent Andrzej Duda. To była odpowiedź na prowokację aktywistów LGBT.

– Wielu ludzi poczuło się urażonych tym, co uczynili ci aktywiści. Ja sobie nie przypominam, by kiedykolwiek figura Chrystusa została przybrana w jakiekolwiek barwy, nawet w barwy państwowe. A tutaj została przybrana w barwy, które są związane z ideologią wyznawaną przez ruch LGBT – mówił Andrzej Duda.

To była profanacja, o czym wprost mówi Kościół i osoby wierzące. Na haniebny czyn zareagował także metropolita warszawski – ks. kard. Kazimierz Nycz, który apelował, aby nie przekraczać kolejnych granic i odejść od wandalizmu. Podobne słowa skierował do aktywistów ks. abp Marek Jędraszewski: „Uszanujcie nasze świętości: i religijne, i narodowe” – mówił metropolita krakowski.

 

TV Trwam News

drukuj