fot. PAP/Wojtek Jargiło

Prezydent A. Duda staje w obronie polskich lasów

Zawsze byłem przeciwnikiem prywatyzacji lasów, cieszę się, że tego typu pomysły nie znalazły odzwierciedlenia w polskim systemie prawnym – powiedział w środę prezydent Andrzej Duda w Poleskim Parku Narodowym.

Prezydent Andrzej Duda w Poleskim Parku Narodowym spotkał się z leśnikami, przedstawicielami leśniczych związków zawodowych, by podpisać porozumienia – plan współpracy na najbliższe lata. [czytaj więcej] 

– Absolutnie, jak Państwo doskonale wiecie, zawsze byłem przeciwnikiem czegoś takiego jak prywatyzacja lasów (…). Sam, nie ukrywam, jestem wielbicielem lasów. Uwielbiam w lesie odpoczywać, uwielbiam korzystać z tych wszystkich dóbr, które przynosi nam las – podkreślił szef państwa polskiego.

Prezydent przypomniał, że za poprzednich rządów wiele mówiło się o kwestii prywatyzacji lasów.

– Były zakusy na prywatyzację Lasów Państwowych. Byłem tego zdecydowanym przeciwnikiem i bardzo się cieszę, że tego typu pomysły nie znalazły żadnego odzwierciedlenia w polskim systemie prawnym – zaznaczył Andrzej Duda.

Rząd PO-PSL w zaproponowanej przez siebie nowelizacji ustawy o lasach, chciał, by Lasy Państwowe w latach 2014-2015 wpłaciły do budżetu państwa 1 mld 600 mln zł, a od 2016 r. 2 proc. od wartości sprzedaży. Ponadto, od 2016 r. nie miało być ograniczeń w zakupie ziemi przez cudzoziemców. „To zamach na Polskie Lasy” – podkreślał w polskim parlamencie pod koniec grudnia 2014 r. były minister środowiska prof. Jan Szyszko.

– Szanowni Państwo, jest to zamach na polskie Lasy Państwowe, jest to niszczenie polskich Lasów Państwowych i w związku z tym mam pytanie: „Dlaczego to robicie? Dlaczego po raz kolejny dobieracie się do tego, co jest świętą własnością całego narodu?” – akcentował prof. Jan Szyszko.

Poseł PiS Dariusz Bąk, który przez lata współpracował z ministrem Janem Szyszko, przypomniał, że to także z jego inicjatywy odbyła się zbiórka podpisów pod obywatelskim wnioskiem o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum ws. Lasów Państwowych.

– Naród w przeciągu trzech miesięcy zebrał ponad 3 mln podpisów. Pan prezydent zawsze był po stronie ministra Jana Szyszko. Wielokrotnie wyrażał to publicznie – wskazał leśnik Dariusz Bąk.

Skok Platformy Obywatelskiej na polskie lasy w rezultacie był nieudany. Dyrektor generalny Lasów Państwowych Andrzej Konieczny podkreślił, że ewentualna prywatyzacja doprowadziłaby do dekompozycji Lasów Państwowych.

W sytuacji doprowadzenia do rozdrobnienia Lasów Państwowych, jest pytanie: kto za to zapłaci? Przecież bez względu na formę własności, tymi lasami ktoś musi zarządzać. Nawet gdyby wziąć pod uwagę, że tymi lasami zarządzałyby inne jednostki, to przecież są koszty – tłumaczył dyrektor Lasów Państwowych.

Tymczasem kandydat PO na prezydenta w swoim programie wyborczym zapowiada utworzenie specjalnej rady nadzorującej Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych.

„Lasy Państwowe muszą na zawsze pozostać przedsiębiorstwem państwowym, ale powinny być objęte społeczną kontrolą poprzez utworzenie rady, w której skład wejdą przedstawiciele nauki, samorządów, organizacji ekologicznych i przedsiębiorstw żyjących z gospodarki leśnej. Rada ta powinna sprawować kontrolę nad Dyrektorem Generalnym Lasów Państwowych” – czytamy w programie Rafała Trzaskowskiego.  

Taki organ już istnieje, ale jest ciałem doradczym. Paweł Sałek, doradca prezydenta ds. polityki klimatycznej, zauważył, że przekazanie funkcji nadzorczej nad Lasami Państwowymi społecznikom – samozwańczym ekologom, którzy nie mają przygotowania merytorycznego do kontroli takiego przedsiębiorstwa jest bardzo niebezpieczne. [czytaj więcej] 

– Ze względu na to, że Lasy Państwowe prowadzą dzisiaj zrównoważoną gospodarkę leśną, najlepszą w całej UE, zachowując przyrodę, dokładając pieniądze do parków narodowych – są bardzo dobrym sposobem zachowania walorów przyrodniczych w Polsce – podkreślił Paweł Sałek.

Rafał Trzaskowski w swoim programie zapowiada także zwiększenie kontroli nad wycinkami drzew. Wyrąb lasów, jak zaznaczono, ma być zmniejszony o 30 proc.

– Nie można decyzjami politycznymi decydować o tym, w jaki sposób ma być prowadzona gospodarka leśna. Te decyzje, jak ma być prowadzona gospodarka leśna, czyli m.in. pozyskanie drewna z lasów, muszą być oparte o wiedzę naukową, o świadomość funkcjonowania przyrody, świadomość funkcjonowania polityki ekologicznej – mówił doradca prezydenta ds. polityki klimatycznej.

Bo lasy, to nie tylko drewno – dodał nadleśniczy Nadleśnictwa Łuków Grzegorz Uss.

– To jest także ochrona czystego powietrza, to jest ochrona gleb, ochrona czystości wód – wyliczał nadleśniczy.

Obecnie Lasy Państwowe zajmują ponad 7 mln hektarów, a wartość samego drewna wynosi ok. 350 mld zł.  

TV Trwam News

drukuj