Białoruś: dyplomaci RP kontynuują odwiedzanie miejsc pamięci związanych z wojną 1920 r.

Polscy dyplomaci z ambasady RP w Mińsku odwiedzili w środę cmentarze żołnierzy poległych w wojnie polsko-bolszewickiej w Łużkach, Hermanowiczach i w Jaźnie w obwodzie witebskim. To kolejna odsłona obliczonej na kilka miesięcy akcji poświęconej setnej rocznicy Bitwy Warszawskiej 1920 r.

„Delegacja ambasady RP w Mińsku odwiedziła kolejne miejsca pamięci narodowej na Białorusi związane z polsko-bolszewicką wojną 1920 r. Tym razem byliśmy na cmentarzach wojennych w Łużkach, Hermanowiczach i Jaźnie” – powiedział w środę Arkadiusz Kłębek, rzecznik polskiej placówki dyplomatycznej w Mińsku.

W objeździe miejsc pamięci uczestniczył dyrektor Instytutu Polskiego w Mińsku Cezary Karpiński, oficerowie łącznikowi straży granicznej i policji ambasady w Mińsku oraz inni dyplomaci.

Jak powiedział Arkadiusz Kłębek, w upamiętnieniach uczestniczyli przedstawiciele lokalnych władz białoruskich, duchowni oraz mieszkańcy, którzy opiekują się polskimi miejscami pamięci.

W Łużkach o polskie groby na cmentarzu dbają m.in. miejscowy ksiądz proboszcz wraz z parafianami; udało się m.in. odnowić niemal stuletnie krzyże na nagrobkach. W Hermanowiczach, gdzie oprócz kwatery na cmentarzu jest jeszcze grób sześciu polskich żołnierzy przy kościele parafialnym, również aktywnie pomagają mieszkańcy oraz działacze białoruskiego oddziału Związku Piłsudczyków. Cmentarz w Jaźnie został w 2018 r. odnowiony dzięki wysiłkom Fundacji Pomocy Polakom na Wschodzie (ze środków ministerstwa kultury i dziedzictwa narodowego).

Dyplomaci z ambasady RP w Mińsku odwiedzają cmentarze wojny polsko-bolszewickiej z okazji 100. rocznicy wybuchu tej wojny. Akcja zaplanowana jest do końcu roku. Na terenie Białorusi, jak wynika z informacji ambasady, skatalogowane są 44 polskie cmentarze wojskowe. Pojedyncze mogiły polskich żołnierzy, w tym poległych w wojnie polsko-bolszewickiej, znajdują się także na wielu cmentarzach lokalnych, a niektóre z nich dopiero są odkrywane, gdyż w czasach komunistycznych zostały zniszczone lub zapomniane.

PAP

drukuj