fot. PAP/Adam Warżawa

Prezydent A. Duda do krytyka jego prezydentury: Robię co w mojej mocy, by być prezydentem wszystkich Polaków

Robię co w mojej mocy, by być prezydentem wszystkich Polaków. I właśnie dlatego podpisuję takie rozwiązania jak tarcza antykryzysowa, „500 Plus”, jak rozwiązania, które służą rodzinie – zapewniał prezydent Andrzej Duda, zwracając się do mieszkańca Bytowa, który wcześniej wykrzykiwał do niego „marionetka”.

Prezydent Andrzej Duda odwiedził we wtorek firmę Wireland w Bytowie (Pomorskie). Gdy ją opuszczał, przed bramą żegnało go kilkudziesięciu mieszkańców miasta. Jeden z nich wykrzykiwał do prezydenta: „marionetka”.

Prezydent nie odjechał, lecz podszedł do mężczyzny, od którego usłyszał, że w jego ocenie jest na świeczniku u prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, nie jest prezydentem wszystkich Polaków, a powinien nim być.

„Robię co w mojej mocy, by nim być. I właśnie dlatego podpisuję takie rozwiązania jak tarcza antykryzysowa, jak <<500 Plus>>, jak rozwiązania, które służą polskiej rodzinie. Można się nie zgadzać z tą polityką, ktoś może uważać, że potrzebna jest polityka liberalna. Możemy na ten temat dyskutować” – odpowiedział Andrzej Duda.

Poprosił jednocześnie swojego rozmówcę o trochę obiektywizmu.

„Ja nie mówię, że wszystko jest idealnie. Gdyby było wszystko idealnie, to bym siedmiu ustaw, o ile pamiętam, nie wetował” – podkreślił.

Prezydent odniósł się też do zarzutu o zbytnie rozdawnictwo pieniędzy Polaków i przekazanie blisko 2 mld zł „dla TVP, która jest tubą rządu”.

„Proszę pana, rozdajemy podatnikom ich pieniądze. Pieniądze, które wcześniej pozwalano kraść z Polski najprawdopodobniej, ponieważ mówimy o ponad 50 mld zł VAT-u, który był rozkradany. (…) Telewizja, radio polskie realizują misję publiczną, czego nie realizują media komercyjne. To są 2 mld na media publiczne, które są, były i nimi będą” – podkreślił prezydent.

PAP

drukuj