fot. twitter.com/PremierRP

Premier Szydło: propozycja prezydenta otwiera drogę do debaty

Propozycja, którą w poniedziałek zaprezentował prezydent Andrzej Duda, otwiera drogę do debaty – powiedziała premier Beata Szydło w Radiu Kraków. Jej zdaniem, jeśli chodzi o wybór członków KRS, konsensus można osiągnąć w prostszy sposób, niż dokonywać zmiany konstytucji.

W poniedziałek prezydent zaprezentował swoje projekty ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i o Sądzie Najwyższym. Andrzej Duda poinformował, że w jego projekcie przepisów dot. Krajowej Rady Sądownictwa jest mechanizm zakładający, że gdy w terminie dwóch miesięcy Sejm nie wybierze większością 3/5 głosów osób do KRS, to wyboru spośród kandydatów zgłoszonych Sejmowi będzie dokonywał prezydent. Powiedział też, że przygotował projekt zmiany konstytucji, który pozwoli prezydentowi dokonać nominacji członków KRS w sytuacji, gdy Sejm ich nie wybierze.

Sądzę, że prezydentowi Andrzejowi Dudzie, podobnie jak i Prawu i Sprawiedliwości, zależy na tym, żeby w Polsce przeprowadzić dogłębną reformę sądownictwa. Reformę, na którą czekają Polacy, do której my zobowiązaliśmy się w kampanii wyborczej” – powiedziała Beata Szydło.

Premier podkreśliła, że znakiem firmowym rządu PiS, jest „dotrzymywanie słowa, zobowiązań wyborczych i skuteczność”.

Ta propozycja, którą zaprezentował pan prezydent – muszę powiedzieć, że nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z nią szczegółowo, znam wypowiedź pana prezydenta – wydaje mi się, że w tej chwili otwiera drogę do dyskusji, do debaty” – powiedziała premier.

Jeżeli prezydent będzie otwarty na dyskusję, na ewentualnie wprowadzenie zmian, które poszczególne kluby – ja mówię przede wszystkim w imieniu PiS – chciałyby zaproponować, to wydaje mi się, że jesteśmy w stanie konsensus osiągnąć” – dodała szefowa rządu.

W ocenie premier, jeśli chodzi o wybór członków KRS „konsensus można osiągnąć w prostszy sposób niż dokonywać zmiany konstytucji”.

Ta propozycja powoduje, że przede wszystkim trzeba znaleźć większość konstytucyjną w parlamencie. A dzisiaj już słyszymy z ust opozycji, że nie są na to otwarci i chętni. Boję się, że wtedy możemy mieć pat i może dojść do zawieszenia prac nad tymi zmianami w sądownictwie, one są potrzebne. Polacy czekają na dogłębną reformę sądów. Warto zastanowić się, jakie podjąć kroki, żeby ta reforma rzeczywiście mogła być w tej chwili przeprowadzona” – mówiła Beata Szydło.

PAP/RIRM

drukuj