fot. flickr.com

Niemcy: Lektura „Mein Kampf” w pracy powodem do dyscyplinarnego zwolnienia

Pracownik jednego z urzędów dzielnicowych w Berlinie, dyscyplinarnie zwolniony za czytanie w pracy „Mein Kampf” Hitlera, przegrał w sądzie. Zarzucał pracodawcy, że zwolniono go niesłusznie, gdyż powinien był dostać tylko naganę. Sędziowie byli innego zdania.

Pracownik czytał „Mein Kampf” w pomieszczeniu socjalnym. Na okładce wyraźnie widoczna była swastyka.

W przypadku „tak ciężkiego uchybienia” pracodawca – kraj związkowy Berlin – może od razu zwolnić z pracy winnego, zamiast sięgać po naganę – uznał sąd. W uzasadnieniu podkreślono, że umundurowany pracownik urzędu jako przedstawiciel kraju związkowego jest szczególnie zobowiązany do dbałości „o wolnościowo-demokratyczny ład zgodnie z konstytucją”.

Pokazując publicznie swastykę – zakazany symbol – pracownik sprzeniewierzył się temu zobowiązaniu.

Wyrok jest prawomocny; krajowy sąd pracy, przed którym toczyła się ta sprawa, nie zgodził się na odwołanie do federalnego sądu pracy.

PAP/RIRM

drukuj