fot. PAP

Premier Kopacz z wizytą w Brukseli

Premier Ewa Kopacz udaje się dziś z wizytą do Brukseli. Będzie to jej pierwsza wizyta zagraniczna. Z szefem Rady Europejskiej i szefem PE Kopacz będzie rozmawiała, m.in. o polityce klimatyczno-energetycznej w kontekście szczytu UE. Omawiane mają być także kwestie bezpieczeństwa w związku z sytuacją na Ukrainie.

W swoim expose premier Ewa Kopacz zadeklarowała, że rząd nie zgodzi się na dodatkowe koszty polityki klimatycznej UE, w tym podwyżki cen energii. Zapewniła, że twardo będzie prezentować stanowisko Polski w kwestii redukcji emisji CO2 w UE i nie wykluczyła weta.

Eksperci oceniają jednak, że ewentualne weto nie sprzyjałoby zarówno Donaldowi Tuskowi jako nowemu szefowi Rady Europejskiej, ale także startowi Ewy Kopacz w UE.

Poseł Witold Waszczykowski, były wiceszef MSZ, przypomina, że Polska ponosi konsekwencje niekorzystnej polityki klimatycznej UE dzięki nieudolności rządu Donalda Tuska.

– Rząd premiera Donalda Tuska w 2008 roku zgodził się na bardzo niekorzystne rozwiązania pakietu klimatycznego dla Polski i to rząd premiera Tuska nie zrealizował wielu rozwiązań energetycznych w Polsce. Koncepcja tworzenia unii energetycznych, jakiejś wspólnej polityki energetycznej w Europie – nie została w ostatnich miesiącach zaakceptowana przez UE, ponieważ państwa europejskie powiedziały premierowi, że nie odrobił on pracy domowej we własnym kraju; dlatego nie ma prawa żądać od Europy pomocy. Podjęcie sprawy pakietu klimatycznego, energetyki jest potrzebne, ale nie należy tego robić wśród urzędników europejskich. Należałoby szukać porozumienia wśród naszych partnerów m.in. wśród linii Francji, Wielkiej Brytanii – zaznaczał poseł Witold Waszczykowski.

Na 23-24 października zaplanowano w Brukseli szczyt UE, który ma uzgodnić nowy cel redukcji emisji CO2 w UE po 2020 r.

KE zaproponowała na początku roku 40-proc. cel redukcji emisji CO2 do 2030 r. Obowiązujący do 2020 r. pakiet energetyczno-klimatyczny zakłada 20-proc. redukcję emisji CO2.

RIRM

drukuj